Zmiany są odpowiedzią na wzrost liczby turystów odwiedzających wyspę. W 2024 r. na Maderę przyjechało 2,5 mln osób. Było wśród nich 140 tys. Polaków, o 18 proc. więcej niż rok wcześniej. W tym roku mają zostać pobite wszelkie rekordy. Pomiędzy styczniem a lipcem portugalski archipelag odwiedziło ponad 89,3 tys. przybyszów z Polski, o prawie 40 proc. więcej w porównaniu do podobnego okresu w 2024 r.
Madera zmienia turystom zasady. Od 1 stycznia 2026 r.
Nowe regulacje dotyczą zasad zwiedzania wyspy. Najważniejszą z nich będzie obowiązek wcześniejszej rezerwacji wejścia na 42 numerowane szlaki. Podróżni będą też musieli określić przybliżoną godzinę rozpoczęcia wędrówki. "Między wschodem a zachodem słońca będą obowiązywały 30-minutowe przedziały czasowe" - informuje Sekretariat Regionalny ds. Turystyki, Środowiska i Kultury.
Kolejną nowością jest wprowadzenie opłat, które pozwolą na przemierzanie dwóch lub więcej tras. Dwudniowe wędrówki będą od 1 stycznia kosztowały 9 euro, trzydniowe marsze po numerowanych szlakach - 22,50 euro. A jeśli ktoś chce spędzić na nich siedem dni, zapłaci 52,50 euro. Z opłat zostaną zwolnieni mieszkańcy Madery, dzieci do 12 lat oraz osoby z niepełnosprawnościami.
Zmianie ulegną również opłaty za korzystanie ze szlaków. Turyści indywidualni zapłacą za wejście 4,5 euro, a klienci biur podróży 3 euro. Dotyczy to wyłącznie placówek posiadających umowę z Instytutem Lasów i Ochrony Przyrody (IFCN), który zarządza szlakami trekkingowymi. Więcej, odpowiednio 10,5 i 7,5 euro, zapłacą pragnący przemierzyć 14 km trasę Vereda do Areeiro, która wiedzie na mierzący 1862 m, najwyższy szczyt wyspy - Pico Ruivo.
Ograniczenia dla turystów. Ratunek dla przyrody
Regulacje obejmują także inne atrakcje wyspy. Ograniczenia wjazdu wprowadzono w rejonie lasu Fanal, który porastają liczące nawet 800 lat drzewa laurowe. Wyznaczono tam też ścieżki i ogrodzenia chroniące przyrodę. Od 5 stycznia do początku kwietnia 2026 r. zamknięta będzie kolejka linowa w Funchal, która w tym czasie przejdzie modernizację. Władze Madery rozważają też wprowadzenie dodatkowej opłaty za wynajem samochodu - 2 euro za każdy dzień.
Administracja wyspy uzasadnia, że zmiany umożliwią wprowadzenie limitów odwiedzających na najbardziej obleganych trasach i ograniczą wpływ masowej turystyki na środowisko naturalne. "Brak rezerwacji lub opłaty może skutkować mandatem do 250 euro" - ostrzega cytowany przez portal Observator lokalny rząd. W opinii administracji wyspy, nowy system usprawni obsługę, zapewni zrównoważony rozwój i wzmocni bezpieczeństwo.











