Większość turystów, którzy odwiedzają Majorkę cieszy się słońcem i spędza czas na tamtejszych plażach. Z roku na rok przybywa jednak chętnych do poznawania oddalonych od wybrzeży rejonów - turystów czynnie spędzających czas. Zwykle odpoczywają czynnie uprawiając sporty, albo decydują się na piesze lub rowerowe wycieczki.
Sezon od 1 marca. Idealny na spacery i rower
W marcu Majorka jest już zielona, a temperatura sięga 16-24 st. C. - idealna do pokonywania wysiłku. Największa wyspa Balearów ma setki kilometrów tras rowerowych - od płaskich dróg serwisowych po górskie podjazdy w paśmie Serra de Tramuntana. Wytrawni rowerzyści mogą też zmierzyć się z Trasą Sa Calobra - podjazdem z 26 serpentynami, uważanym za jedną z najpiękniejszych dróg rowerowych świata.
W marcu też rozpoczyna się na wyspie sezon wycieczek pieszych. Zwykle jest to czas poprawy pogody i ustania deszczy. Tamtejsze szlaki sprzyjają aktywności bez męczących, letnich upałów. Większość turystów wybiera w tym czasie góry Serra de Tramuntana, a w nich popularny szlak GR 221 - wpisany na listę UNESCO "Szlak Suchych Kamieni" (Ruta de Pedra en Sec). Liczy około 150 km i nie wymaga dobrej kondycji.
Alternatywnym sposobem spędzania wolnego czasu, który nie wymaga patrzenia na kalendarz i sprawdzania wysokości słupka rtęci, jest turystyka kulturalna. Katedra La Seu w Palma de Mallorca, stolicy wyspy i archipelagu, jest jedną z największych gotyckich budowli na świecie. A pałac Almudaina, dawna forteca mauretańska, to obecnie siedziba rodziny królewskiej. Warto też odwiedzić kamienna wioskę Valldemossa. W tamtejszym klasztorze komponował Fryderyk Chopin.
Majorka to nie tylko plaża. Hotele czynne cały rok
Wyspa, którą rocznie odwiedza średnio 14 mln turystów, przyciąga też urokliwymi restauracjami i eleganckimi butikami. Dlatego też tamtejszy sektor hotelarski i usługowy wskazuje na rozwój turystyki zakupowej. Mający zasobny portfel odwiedzają w Palmie Passeig del Born z luksusowymi markami albo Avingudę Jaume III. Inni mogą pokusić się o rynki i bazary, np. czynną w czwartki Inkę albo Sineu - najbardziej tradycyjny targ na wyspie.
Do nieograniczania odpoczynku na Majorce do gorącego lata i wydłużania sezonu turystycznego dołączają hotele. Jeszcze kilka lat temu, wraz z nadejściem jesieni, zdecydowana większość z nich zaciągała żaluzje i pozostawała zamknięta do maja. Stowarzyszenie Hotelarzy i Przedsiębiorców Majorki (FEHM), które zrzesza 870 obiektów stwierdziło, że coraz więcej hoteli pozostaje otwartych przez cały rok. W 2019 r. działało niespełna 13 proc. placówek. W zeszłym roku niemal co 5. hotel.












