W skrócie
- Ogłoszono dwutygodniowy rozejm USA i Iranu, co spowodowało spadki cen ropy na światowych rynkach.
- W Monitorze Polskim opublikowano nowe maksymalne ceny paliw, obowiązujące od 9 kwietnia.
- Minister energii Miłosz Motyka stwierdził, że spadek cen ropy może się w najbliższych dniach przełożyć na obniżki cen na stacjach.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Znamy maksymalne ceny paliw na 9 kwietnia. Rząd ogłosił nowe stawki
Maksymalne ceny ropy według Monitora Polskiego:
- Benzyna 95 - 6,27 zł/litr
- Benzyna 98 - 6,88 zł/litr
- Olej napędowy - 7,83 zł/litr
Maksymalne ceny paliwa są ustalane przez rząd w ramach pakietu CPN ("Ceny Paliw Niżej"), który był reakcją na niestabilność rynku spowodowaną konfliktem na Bliskim Wschodzie. Oprócz wprowadzenia limitów cen obniżono również podatki na paliwo: VAT spadł z 23 proc. do 8 proc.; zmniejszono również akcyzę o 29 groszy na benzynie i 28 groszy na olej napędowy.
Jak mówił minister energii Miłosz Motyka stawki są ustalane na podstawie algorytmu, który bierze pod uwagę obecną sytuację rynkową. W porannej rozmowie z Radiem Zet, szef resortu stwierdził również, że ceny na 9 kwietnia nie powinny być wyższe ze względu na "tendencję rynkową". Jak się jednak okazuje, ceny benzyny wzrosły, ale spadła cena diesla.
Ceny maksymalne w środę 8 kwietnia wynosiły 6,21 zł/litr benzyny 95; 6,82 zł/litr benzyny 98 i 7,87 zł/litr oleju napędowego. Tym samym 9 kwietnia benzyna 95 i 98 podrożały o 6 groszy, a olej napędowy potaniał o 4 grosze.
Niedługo zobaczymy skutki rozejmu? Motyka:
W nocy z 7 na 8 kwietnia ogłoszono 14-dniowy rozejm pomiędzy USA i Iranem, który poskutkował m.in. przywróceniem bezpieczeństwa żeglugi w Cieśninie Ormuz. Umowa jest dopiero wstępem do negocjacji, które mają wypracować długoterminowy pokój, dlatego wciąż nie ma pewności, czy kryzys nie wróci. Niemniej rynki pozytywnie zareagowały na wieści o rozejmie, w środę ceny ropy znowu spadły poniżej granicy 100 dolarów. Cena baryłki ropy WTI wyniosła niecałe 94 dolary, a ropy Brent ponad 92 dolary.
Minister energii Miłosz Motyka w "Radiu Zet" stwierdził, że "giełdy wysyłają sygnał o zakończeniu tego konfliktu". Jak jednak zastrzegł, kluczowe będzie kształtowanie się cen diesla w portach ARA (Amsterdam-Rotterdam-Antewerpia), który jest istotnym hubem logistycznym w Europie Północnej. Szef resortu podkreślił, że w ostatnich dniach szczyt cen wynosił 1500 dolarów za tonę ropy, a obecnie cena spadła do ok. 1200 dolarów. Przed wybuchem konfliktu cena wynosiła 700 dolarów za tonę.
"Nie jest to jeszcze poziom sprzed konfliktu [...] To istotny spadek, który powinien się w najbliższych dniach przełożyć na spadek cen hurtowych, a w konsekwencji także na spadek cen na stacjach" - mówił Motyka w radiu.
Minister energii podkreślił, że jeśli ceny detaliczne nie spadną do końca tygodnia, to o ile nie dojdzie do eskalacji i trend spadkowy się utrzyma, niższe ceny na stacjach powinniśmy zobaczyć już w przyszłym tygodniu.










![KSeF jest rewolucją, ale z odpowiednim wsparciem do opanowania [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000MNFFSCWK3PESV-C401.webp)

