18 sierpnia wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski skierował do Mety pismo w sprawie oszukańczych reklam na Facebooku i Instagramie, wykorzystujących tzw. deepfake. Ministerstwo oczekiwało informacji zarówno o działaniach podejmowanych przez platformę, jak i o skali zjawiska.
Minister cyfryzacji pisze do Mety. Chodzi o oszukańcze reklamy
26 sierpnia minister cyfryzacji poinformował w programie Graffiti, że otrzymał odpowiedź od Mety. "W państwie szanującym obywatela takie dane muszą być jawne i dlatego podjąłem decyzję o ujawnieniu treści pisma" - napisał szef resortu na platformie X.
Jak pisze Gawkowski, w piśmie Meta przyznaje wprost, że problem oszukańczych reklam istnieje i jest na ogromną skalę. "Korporacja nie wskazuje jednak przekonujących i skutecznych metod, zapewniających ochronę użytkowników" - dodaje minister, podkreślając, że "sprawa na tym piśmie się nie kończy".
Meta pokazuje skalę problemu. Setki tysięcy usuniętych treści z Polski
Meta zaproponowała Gawkowskiemu i jego zespołowi spotkanie w celu omówienia działań firmy oraz określenia obszarów dalszej współpracy. Firma zaznaczyła jednocześnie, że nie istnieje jedno rozwiązanie pozwalające całkowicie wyeliminować oszukańcze reklamy, dlatego stosuje wielopoziomowy system obejmujący kontrolę przed publikacją, usuwanie treści, weryfikację reklamodawców, blokowanie sieci oszustów oraz współpracę z instytucjami publicznymi.
"Zwalczanie oszukańczych reklam jest jednym z najbardziej złożonych wyzwań stojących obecnie przed ekosystemami cyfrowymi" - czytamy z koeli w piśmie, którego nadawcą jest Meta.
Z odpowiedzi spółki wynika, że od lipca 2025 do czerwca 2026 roku firma usunęła około 380 tys. treści pochodzących z Polski, które naruszały zasady dotyczące oszustw i wyłudzeń oraz niedozwolonych praktyk biznesowych. Ponad 93 proc. z nich usunięto jeszcze zanim zostały zgłoszone przez użytkowników. W tym samym okresie Meta usunęła także 137 tys. reklam pochodzących z Polski z powodu naruszenia zasad dotyczących oszustw i wyłudzeń. Ponad 88 proc. z nich zniknęło, zanim użytkownicy je zgłosili.
W skali całej Unii Europejskiej, tylko w okresie od lipca do grudnia 2025 roku, Meta podjęła ponad 12,6 mln działań wobec treści związanych z oszustwami i wyłudzeniami na Facebooku oraz ponad 9,2 mln na Instagramie. Większość tych interwencji była zautomatyzowana.
Firma deklaruje, że wszystkie reklamy są przed publikacją sprawdzane automatycznie, a w razie potrzeby także ręcznie. Meta wykorzystuje w tym celu m.in. modele sztucznej inteligencji i uczenia maszynowego, które mają wykrywać oszukańcze treści i podejrzane zachowania reklamodawców. Reklamy jednoznacznie rozpoznane jako oszustwo mają być blokowane jeszcze przed wejściem do aukcji reklamowej.
Szczególną uwagę Meta poświęca reklamom wykorzystującym bezprawnie wizerunek osób publicznych. W przypadku osób, które wyraziły zgodę, firma może użyć technologii rozpoznawania twarzy do porównania wizerunku z fotografiami profilowymi. Jeśli reklama zostanie uznana za oszustwo, ma zostać odrzucona przed publikacją lub usunięta później.
ZOBACZ TAKŻE: Jest odpowiedź Mety na żądania rządu. Brzoska: Mamy dość
Meta zapowiada zwiększenie kontroli. Chodzi m.in. o reklamy w mediach społecznościowych
Meta zapowiada też dalsze zaostrzanie weryfikacji reklamodawców. Celem jest, aby do końca 2026 roku zweryfikowani reklamodawcy odpowiadali za 90 proc. globalnych przychodów firmy z reklam, wobec 70 proc. obecnie. W pierwszej kolejności weryfikacja obejmuje m.in. reklamodawców z kategorii szczególnie narażonych na oszustwa, takich jak inwestycje finansowe.
Jednocześnie Meta przyznaje, że całkowite wyeliminowanie oszukańczych reklam nie jest możliwe za pomocą jednego rozwiązania. "Nie ma jednego rozwiązania, które pozwoliłoby całkowicie wyeliminować oszukańcze reklamy" - podkreśla firma, wskazując na konieczność łączenia kontroli przed publikacją, usuwania treści, weryfikacji reklamodawców i współpracy z instytucjami.
Meta deklaruje również chęć dalszej współpracy z polskimi instytucjami. Firma wskazuje m.in. na bezpośrednie kanały współpracy z UKNF, NASK i UOKiK oraz współpracę z organami ścigania przy prowadzonych postępowaniach.











