European Best Destinations, na badaniu której oparł publikację Forbes, to niezależna organizacja promująca turystykę i kulturę w europejskich miastach i regionach. Współpracuje z siecią EDEN działającą przy Komisji Europejskiej, opiniotwórczymi mediami i ponad 400 europejskimi destynacjami.
Tym razem wybrała dziesięć europejskich miast, które na rok 2026 oferują coś więcej niż tylko klasyczny, krótki wypad do miasta. Podczas dokonywania wyboru przeanalizowano życie kulturalne, możliwości poruszania się pieszo, poziom gastronomii czy poczucie bezpieczeństwa. Brano też pod uwagę ogólne wrażenia odwiedzających i atmosferę analizowanego ośrodka.
Miasto do odwiedzin w 2026 r. Na szczycie Warszawa
Liście Forbesa przewodzi Warszawa. W uzasadnieniu wyboru podkreślono, że stolica Polski jest miastem, które ma jasną strategię urbanistyczną i wizję przyszłości. "Prawie połowę jego powierzchni zajmują tereny zielone, transport publiczny jest przyjazny dla środowiska, a technologie cyfrowe są integralną częścią codziennego życia" - czytamy argumentację amerykańskiego magazynu.
Zwrócono też uwagę na Varso Tower - jak to określił Forbes - nową wizytówkę stolicy. Najwyższy budynek w Unii Europejskiej podkreśla nowoczesny wizerunek miasta, które przyciąga różnorodnością dzielnic i udaną rewitalizacją przestrzeni miejskich. Wskazano na Powiśle, nadwiślańskie bulwary i Pragę, gdzie dawne tereny przemysłowe pełnią dziś funkcje kulturalne i społeczne. Stolica Polski jest też postrzegana jako miejsce bezpieczne, przyjazne pieszym i przystępne cenowo.
Drugim na liście miast przyszłości 2026 r. jest Wiedeń, po raz kolejny już plasujący się w czołówce miast o najwyższym standardzie życia na świecie. Stolica Austrii została wyróżniona za ponad 200 zabytkowych parków i ogrodów. Zwrócono uwagę na jej bogate dziedzictwo kulturowe i jeden z najwyższych wskaźników jakości życia w Europie. "Wiedeń pozostaje punktem odniesienia dla turystów zainteresowanych sztuką, muzyką i architekturą" - informuje Forbes.
Trzecim europejskim miastem, które warto odwiedzić w 2026 r. jest Madryt. Z uzasadnienia wyboru dowiadujemy się, że stolica Hiszpanii oprócz kultowych muzeów, takich jak słynne Prado, systematycznie inwestuje w sztukę współczesną, design i gastronomię. "Miasto prezentowane jest jako żywe laboratorium nowych idei, gdzie tradycyjna kuchnia współistnieje z kreatywną innowacją" - wskazuje European Best Destinations.
Miasta, które należy odwiedzić. Nie tylko stolice krajów
Monako - kolejne miejsce wskazane przez amerykański magazyn - wyróżnia się bardziej cichą stroną luksusu, daleką od stereotypu glamour. "Nadmorskie spacery, ukryte ogrody i przestrzenie kulturalne w zabytkowych budynkach tworzą doświadczenie dyskretnej elegancji" - czytamy. Podobnie Genewa, która prezentowana jest jako miasto równowagi, między jeziorem a Alpami, ze szczególnym naciskiem na spokój, porządek i umiarkowaną estetykę.
Na liście znalazł się również Brighton, określany mianem "Londynu nad morzem". To miasto na południu Anglii wyróżnia się kreatywną energią, alternatywną kulturą i silną obecnością zrównoważonych i niezależnych przedsiębiorstw. Porto zaś wyłania się jako bardziej awangardowa alternatywa dla Lizbony. A słoneczna Malaga - wskazuje Forbes - jest przykładem rewitalizacji miasta, dzięki której z tradycyjnego nadmorskiego miasteczka stała się dynamicznym ośrodkiem kulturalnym i gastronomicznym.
Valletta na Malcie - kolejna na liście Forbesa - wyróżnia się udanym połączeniem dziedzictwa historycznego z nowoczesnym designem. "Rewitalizacja zabytkowych budynków i przekształcenie ich w przestrzenie kulturalne i hotele butikowe stanowi kluczowy element tożsamości miasta" - zwraca uwagę magazyn. Pierwszą dziesiątkę zamyka Edynburg. Stolica Szkocji inwestuje w idee, książki i festiwale, oferujące bogate doświadczenie kulturalne w zwartej i przyjaznej pieszym przestrzeni miejskiej.












