Podczas wydarzenia towarzyszącego trwającym w Waszyngtonie wiosennym posiedzeniom Międzynarodowego Funduszu Walutowego i Banku Światowego, Kos wyjaśniła, że środki te zostaną wypłacone z unijnego instrumentu dla Ukrainy, który jest odrębny od pożyczki w wysokości 90 mld euro, blokowanej do tej pory przez Węgry.
90 mld euro pożyczki dla Ukrainy. "To, co obiecujemy, realizujemy"
Zapewniła też, że po wyborach na Węgrzech, które doprowadziły do odsunięcia od władzy premiera Viktora Orbana, UE z pewnością udzieli Ukrainie tę pożyczkę.
- Szanse na to, że Ukraina otrzyma pożyczkę w wysokości 90 miliardów euro, wynoszą 100 procent, a my już nawiązaliśmy kontakt. Bardzo się cieszę, ponieważ w końcu mogę dotrzymać słowa, a Unia Europejska może zrealizować to, co obiecaliśmy. Czasami to zajmuje trochę czasu, to prawda. Ale to, co obiecujemy, realizujemy - powiedziała Kos, która występowała wraz z ministrem finansów Ukrainy Serhijem Marczenką.
- Istnieje plan dla Ukrainy, w ramach którego muszą oni przeprowadzić 173 reformy, a jeśli je zrealizują, możemy przekazać im pieniądze - powiedziała później Kos agencji Reutera.
Marczenko powiedział, że luka finansowa Ukrainy wynosząca 52 mld dolarów w 2026 r. zostanie pokryta, gdy tylko pożyczka UE stanie się dostępna, ale dodał, że rząd w Kijowie nadal prowadzi rozmowy na temat wypełnienia spodziewanej luki w 2027 r.














