Spis treści:
- Tankowiec z rosyjską ropą zacumował w indyjskim porcie
- Gdzie trafi rosyjska ropa? Chiny są w kolejce
- Indie miały porzucić rosyjską ropę
"Indian Oil kupiła rosyjską ropę unoszącą się u wybrzeży Indii, a inne rafinerie także rozważają zakup rosyjskiej ropy" - informuje w czwartek Reuters. Agencja tłumaczy, że rafinerie w Indiach rozpoczęły pobieranie rosyjskiej ropy z pokładów statków unoszących się u wybrzeży kraju, aby zrekompensować brak dostaw z Bliskiego Wschodu. Informacja ma pochodzić z dwóch źródeł "mających wiedzę w tej sprawie". Indyjskie zapasy ropy szacowane są na ledwie 25 dni krajowego zapotrzebowania.
Tankowiec z rosyjską ropą zacumował w indyjskim porcie
W czwartek w indyjskim porcie Paradip miał zacumować tankowiec Suezmax Odune, przewożący około miliona baryłek rosyjskiej ropy. Z portu surowiec dostarczany jest do państwowej rafinerii Indian Oil - podaje Reuters.
Indian Oil ma wracać do zakupów rosyjskiej ropy - informuje cytowane przez Reutersa "źródło". Indian Oil nie skomentował doniesień.
Szacuje się, że dziesiątki milionów baryłek rosyjskiej ropy pływa po Oceanie Indyjskim i okolicznych akwenach. "Jeśli napływ ropy z Bliskiego Wschodu zmniejszy się, indyjskie rafinerie mogą powrócić do rosyjskiego surowca" - twierdzi cytowany przez Reutersa Sumit Ritolia, analityk w firmie Kpler, zajmującej się m.in. analizami transportu morskiego.
Gdzie trafi rosyjska ropa? Chiny są w kolejce
Z analiz firmy Kpler wynika, że nawet około 30 milionów baryłek rosyjskiej ropy jest dostępnych i załadowanych na statki na Oceanie Indyjskim i pobliskich akwenach (w regionie Morza Arabskiego i Cieśniny Singapurskiej).
"Niektóre z tych statków nie zadeklarowały jeszcze miejsca przeznaczenia. Jeśli indyjskie rafinerie nie podejmą działań, wszystkie te zasoby mogą w krótkim czasie trafić do Chin - powiedział Sumit Ritolia.
Indie miały porzucić rosyjską ropę
Warto przypomnieć, że na początku lutego indyjski premier Narendra Modi zadeklarował stopniową rezygnacją z rosyjskiej ropy i większe zakupy surowca w USA i - potencjalnie - w Wenezueli. Donald Trump pochwalił się nawet, że umowa z indyjskim premierem "pomoże zakończyć wojnę w Ukrainie". Elementem umowy było obniżenie amerykańskich stawek celnych dla Indii (z 25 do 18 proc.).
Indie w ostatnim czasie stały się drugim światowym odbiorcą ropy z Rosji, zaraz po Chinach.













