Orlen poinformował w czwartek, 20 sierpnia, o zawarciu z norweskim przedsiębiorstwem Equinor trzyletniej umowy na dostawy ropy. Surowiec pochodzić będzie ze złoża Johan Sverdrup na Norweskim Szelfie Kontynentalnym. Pierwsze dostawy zaplanowano już na wrzesień br.
Norweska ropa trafi do Orlenu
"Wzmacniamy dostęp Grupy Orlen do stabilnych źródeł ropy z Norwegii, które mogą odpowiadać nawet za jedną czwartą naszego rocznego zapotrzebowania" - mówi cytowany w komunikacie koncernu prezes Orlenu Ireneusz Fąfara.
Pierwsze dostawy norweskiej ropy zaplanowano na wrzesień tego roku, z kolei zakontraktowany wolumen, jak podkreśla spółka, może sięgnąć ponad 9 mln ton rocznie - a to zaspokaja nawet jedną czwartą rocznego zapotrzebowania Orlenu na ropę.
Surowiec ma trafić do rafinerii w Polsce, Czechach i na Litwie. Orlen podkreśla, że nowa umowa rozwija dotychczasową współpracę z norweskim Equinorem, a także umożliwia spółce zwiększenie udziału surowca "z przewidywalnego, norweskiego kierunku" - co jest szczególnie ważne, biorąc pod uwagę zmiany na globalnym rynku ropy.
"Umowa została skonstruowana tak, aby odpowiadać na zmieniające się potrzeby Grupy Orlen. W zależności od zapotrzebowania, roczne dostawy mogą wynieść od blisko 5 mln ton do ponad 9 mln ton ropy. Oznacza to, że kontrakt nie tylko zabezpiecza znaczącą część potrzeb surowcowych Grupy, ale także daje możliwość dostosowywania skali dostaw do sytuacji rynkowej i operacyjnej rafinerii" - czytamy w komunikacie.
Większość dostarczanej ropy pochodzić będzie ze złoża Johan Sverdrup na Morzu Północnym, które odpowiada za około jedną trzecią produkcji norweskiej ropy. Grupa Orlen komunikuje, że zgodnie z kontraktem możliwe jest także dostarczanie innych gatunków rop, wydobywanych ze złóż na Norweskim Szelfie Kontynentalnym.
"Dostawy z Norwegii wpisują się w strategię Orlen polegającą na wzmacnianiu bezpieczeństwa energetycznego Polski i regionu poprzez dywersyfikację kierunków dostaw oraz współpracę ze stabilnymi, wiarygodnymi partnerami" - przekazuje Orlen i podkreśla wzrost znaczenia długofalowych umów z przewidywalnych kierunków dostaw w obliczu dynamicznych zmian na globalnych rynkach surowca oraz napiętej sytuacji geopolitycznej, która wpływa na bezpieczeństwo szlaków transportowych.











