Jak wynika z danych Komisji Europejskiej koszt pożyczki SAFE się zwiększył. Rząd szacował początkowo, że będzie to 3,17 proc., jednak raport z kwietnia wskazywał już na 3,32 proc
Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański był w poniedziałek pytany o koszt zaciągniętej pożyczki w ramach SAFE. Przyznał, że "opłaca się bardziej niż wcześniej, dlatego że koszt pożyczania przez Polskę wzrósł znacznie bardziej".
"W sytuacji, w której na rynkach pojawia się niepokój, tak jak po wybuchu wojny na Bliskim Wschodzie, rentowność polskich obligacji, co prawda denominowanych w złotych, ale dla uproszczenia, wzrosła w ciągu dosłownie kilku tygodni z trochę poniżej 5 proc. do prawie 6 proc." - wskazał w TVN24.
Rentowność polskich obligacji wzrosła
"Ten program, jego efektywność finansowa, musi być rozpatrywana jako różnica pomiędzy kosztem oprocentowania obligacji, które emituje Polska, a kosztem obligacji, które emituje Komisja Europejska." - powiedział.
Ocenił, że obligacje emitowane przez Komisję Europejską zawsze będą niżej oprocentowane niż polskie, a im bardziej niestabilna sytuacja na świecie, tym różnica będzie większa.
Przypomniał, że obecny rząd w ciągu kilku dni podpisał "więcej umów dla polskiego przemysłu niż PiS przez 8 lat". Odniósł się również do kosztu pożyczek zaciągniętych przez byłego szefa MON Mariusza Błaszczaka. Potwierdził, że oscylują one wokół wartości 5,5-6 proc.
Program CPN zostanie przedłużony?
Zapytany o przyszłość programu Ceny Paliwa Niżej odpowiedział, że w resorcie cały czas trwają analizy. Obecnie obniżony VAT i akcyza obowiązują do 15 czerwca. Rząd zdecydował się podejmować decyzje co dwa tygodnie, w oparciu o ceny ropy naftowej na świecie.
"Faktem jest, że cena ropy w ostatnich tygodniach na rynkach akurat spadła od początku konfliktu. (...) Program trwa do 15 czerwca, może zostać może zostać przedłużony" - powiedział.
Jednocześnie nie wykluczył zakończenia funkcjonowania CPN w najbliższych dniach.
Co z podatkiem od nagrody Mai Chwalińskiej?
Domański odniósł się również do kwestii opodatkowania nagrody Mai Chwalińskiej za udział w finale French Open.
"Pomiędzy Polską a Francją obowiązuje umowa o unikaniu podwójnego opodatkowania. Jest zapisane (...) że sportowcy i artyści osiągający dochód, to jest (on - red.) opodatkowany w kraju, w którym został wygenerowany"- powiedział,
Przyznał, że francuski fiskus, podobnie jak polski ma swoje zasady, więc wątpi, czy udałoby się zwolnić tenisistkę z podatku,














