Andrzej Domański potwierdził, że od północy cena benzyny w całym kraju powinna być znacznie ograniczona.
- Po pierwsze będziemy mieć niższy VAT, niższą stawkę akcyzy i cenę maksymalną, aby te obniżki pozostały w kieszeniach kierowców - powiedział Andrzej Domański. - Generalnie, warto zaczekać do północy z tankowaniem - zachęcał kierowców Andrzej Domański.
- Nikt do tej pory w UE nie dokonał tak masywnego ruchu obniżającego ceny na stacjach benzynowych - oznajmił szef resortu finansów i gospodarki.
Domański: Nie mamy wpływu na globalne wydarzenia
- Na cenę baryłki niestety nie mamy wpływu. Widzimy, że ceny ropy podlegają istotnym wahaniom, a w ślad za nimi idą w górę ceny gotowych paliw - powiedział Andrzej Domański.
- Gdyby wojna skończyła się dziś, to ceny ropy na pewno spadłyby, ale nie natychmiast. Uszkodzenia infrastruktury już się wydarzyły, poza tym pewien czas potrwa uzupełnienie naruszonych zapasów - wyjaśniał minister Domański w "Gościu Wydarzeń".
Co, jeżeli konflikt się nie skończy i będzie eskalować?
- Nie można najgorszych scenariuszy całkowicie wykluczyć, czyli nawet wzrostu do 150 czy 200 dolarów za baryłkę - potwierdził Andrzej Domański. Dodajmy, że na razie baryłka ropy kosztuje poniżej 110 dolarów za baryłkę, choć nie brakuje "czarnych" prognoz mówiących o wzroście cen ropy do poziomu 150, a nawet 200 dolarów.
"CPN" znacznie obniży dochody budżetu
Szacujemy, że 1 mld 600 mln zł w ujęciu miesięcznym kosztuje obniżenie akcyzy i VAT na paliwa - powiedział Andrzej Domański.
Propozycję obniżki VAT i akcyzy na żywność zaproponowaną przez Przemysława Czarnka szef resortu finansów nazwał hipokryzją. Potwierdził też, że rząd nie pracuje nad żadną wersją podatku katastralnego. Dodał, że projekt zmian w podatkach (podatek ryczałtowy) jest w fazie prac. Szef resortu finansów nie odpowiedział wprost na pytanie, czy ryczałtowcy zapłacą więcej.
Co dalej z cenami paliw?
- Mam nadzieję, że rosnące ceny paliw mają przełożenie na decyzje polityczne - stwierdził Andrzej Domański wyrażając nadzieję, że drożejące ceny paliw w USA (i w innych krajach) będą politycznym paliwem dla zakończenia konfliktu.
Andrzej Domański wyjaśnił, że rosnące oprocentowanie polskich obligacji (10-letnie papiery są już oprocentowane na poziomie przekraczającym 5,9 proc.) to zjawisko powszechne - rentowności obligacji rosną w wielu krajach
Szef resortu finansów oznajmił, że na razie nie widzi konieczności nowelizacji budżetu.













