W raporcie "Analiza wykonania budżetu państwa i założeń polityki pieniężnej w 2025 r." przygotowanym przez Najwyższą Izbę Kontroli pada zarzut, jakoby nieprawidłowości miały doprowadzić do zawyżenia kwoty wydatków stabilizującej reguły wydatkowej (SRW) w 2025 roku o 84,5 mld zł.
Stabilizująca reguła wydatkowa. Ministerstwo Finansów odpiera zarzuty NIK
Ministerstwo Finansów nie zgadza się jednak z zarzutami Najwyższej Izby Kontroli. Politycy twierdzą, że błędu nie popełnili.
"Kwota wydatków w ramach stabilizującej reguły wydatkowej (SRW) na 2025 r. została policzona zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa; zarzut NIK dot. nieprawidłowości jest wizją kontrolerów na temat tego, jak powinna być skonstruowana reguła" - mówiła wiceminister finansów Hanna Majszczyk.
Jednocześnie zastępczyni szefa resortu przekazała: "To, co jest napisane w tych materiałach, w żadnym przypadku nie może być traktowane jako zarzut do niewykonania czegoś lub wykonania źle, czy też przekroczenia jakiegokolwiek limitu. Jeżeli zobaczymy analizę NIK-u na stronie 26. analizy i na stronie 123., to jest tam wyraźnie napisane, że reguła została policzona zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa. To jest w materiale NIK-u".
Podczas posiedzenia sejmowej Komisji Finansów Publicznych Majszczyk mówiła też: "Wszelkie dalsze wywody są wizją, jak według kontrolerów powinna być skonstruowana reguła. Natomiast my przestrzegamy reguł wynikających z mocy prawa zatwierdzonych przez parlament, a nie przez oczekiwania, być może nawet niezgodne z wizją na przyszłość parlamentu".
NIK zarzuca zawyżenie wydatków SRW w 2025. Mowa o 84,5 mld zł
Najwyższa Izba Kontroli w swoim raporcie twierdzi, iż mowa o nieprawidłowościach w budżecie w 2025 roku opiewających na 84,5 mld zł. Przypomnijmy, że stabilizująca reguła wydatkowa (SRW) określa nieprzekraczalny limit wydatków organów i jednostek z sektora finansów publicznych w danym roku budżetowym.
Jak pisze NIK w raporcie, ustalona kwota wydatków SRW na 2025 rok wynosiła 1895,8 mld zł. W obliczeniach uwzględniono kwotę startową z 2024 roku. "Kwota ta została określona w art. 39 pkt 1 ustawy z dnia 28 czerwca 2024 r. o zmianie ustawy o finansach publicznych oraz niektórych innych ustaw w wysokości 1724,2 mld zł na podstawie nierzetelnych obliczeń wykonanych w Ministerstwie Finansów" - stanowi fragment raportu.
NIK twierdzi, że "zawyżono dwa z czterech elementów obliczeń kwoty startowej z 2024 roku - kwoty wydatków SRW na 2024 r. i wartości nominalnej skarbowych papierów wartościowych włączonych do reguły wydatkowej oraz z niecelowego uwzględnienia w obliczeniach jednego z działań dyskrecjonalnych po stronie dochodów". To zaś, według NIK, miało pozwolić na obejście limitu wydatków i zwiększenie ich o 84,5 mld zł.
Jak zauważa Business Insider, wówczas rząd musiałby zrezygnować z wielu programów socjalnych, ewentualnie inwestycji lub nakładów na uzbrojenie armii.












