Jak podaje "Rz" za Ministerstwem Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej w 2025 roku liczba zezwoleń na pracę dla cudzoziemców spadła o 22 proc. do 251,5 tys. Zmieniła się również narodowość, która najczęściej otrzymuje pozwolenia o pracę w kraju.
Spada liczba zezwoleń o pracę dla cudzoziemców. Najwięcej dostają ich Kolumbijczycy
Najwięcej zezwoleń o pracę w Polsce dostali Kolumbijczycy (37,3 tys.), co jest spadkiem o 2 proc. względem 2024 roku. Wtedy największa grupą, która otrzymywała zezwolenie na pracę byli Filipińczycy, którzy teraz dostali o ponad 20 proc. decyzji mniej.
Dwukrotnie zmniejszyła się liczba zezwoleń wydanym migrantom Turcji, Bangladeszu i Pakistanu. Z kolei Nepalczycy dostali 40 proc. mniej pozwoleń na pracę, natomiast pracowników z Uzbekistanu i Turkmenistanu było mniej o 30 proc.
Spadek pozwoleń na pracę w Polsce wynika z zaostrzenia polityki migracyjnej państwa
"Z badań i opinii pracodawców wynika, że głównym powodem mniejszego napływu legalnych pracowników z zagranicy jest widoczne od ponad dwóch lat zaostrzenie polityki migracyjnej rządu, które przekłada się na przepisy uszczelniające zatrudnienie obcokrajowców" - podała "Rzeczpospolita".
Nowe przepisy migracyjne w Polsce funkcjonują od 1 czerwca 2025 roku. Zmiana miała na celu uszczelnienie dostępu cudzoziemców do polskiego rynku m.in. poprzez likwidację testu rynku pracy, czy cyfryzację procedur legalizacji pracy.
Jak mówiła agencji Newseria Nadia Winiarska, wicedyrektorka Departamentu Pracy w Konfederacji Lewiatan od wprowadzenia zmian czas oczekiwania na zezwolenie o pracę się wydłużył. "
- Czekamy na nie [zezwolenie o pracę - dop. red.] obecnie nawet pięć miesięcy, wcześniej to był miesiąc. Na wizę w polskich konsulatach w wybranych państwach czeka się nawet kilkanaście miesięcy, a po przyjeździe do Polski cudzoziemiec wnioskuje o zezwolenie na pobyt i tu czas oczekiwania średnio wynosi nawet ponad 340 dni - mówiła Winiarska.














