GUS wskazał, że w ostatnim kwartale ubiegłego roku głównym czynnikiem wzrostu gospodarczego był popyt krajowy.
"Popyt konsumpcyjny wzrósł w skali roku o 4,2 proc., a inwestycyjny zwiększył się o 4,7 proc." - podano.

Dobra passa w budownictwie i transporcie
Biorąc pod uwagę zmiany w wartości dodanej brutto w gospodarce narodowej w czwartym kwartale ubiegłego roku zwiększyła się ona realnie o 0,9 proc. w ujęciu kwartalnym, a o 3,5 proc. w ujęciu rocznym.
"Szybsze tempo wzrostu niż przeciętnie w gospodarce narodowej zanotowano m. in. w przemyśle, budownictwie, handlu i naprawach oraz w transporcie i gospodarce magazynowej" - zauważono.
W porównaniu z poprzednim rokiem największe straty wartości dodanej zaobserwowano w działalności finansowej i ubezpieczeniowej (-13,5 proc.).
"Prognozy wzrostu w Polsce są zbyt optymistyczne"
Analitycy Banku Pekao zwrócili uwagę, że przyspieszenie gospodarki w drugiej połowie ubiegłego roku to wynik dużej dynamiki eksportu.
Ekonomiści ING ocenili najnowsze dane gospodarcze na "czwórkę". Biorąc pod uwagę ryzyka związane m.in. z konfliktem na Bliskim Wschodzie prognozują, że w tym roku wzrost PKB nie przekroczy 4 proc.











