"Nie ma przestrzeni na nowe wydatki ponoszone z budżetu państwa w najbliższych latach budżetowych, w tym w szczególności na zwiększenie wynagrodzeń w administracji publicznej" - czytamy w opinii resortu finansów. Ministerstwo wyjaśniło, że finansowanie nowych zadań odbywa się w ramach przestrzeni wydatkowej wyznaczonej przez stabilizującą regułę wydatkową (SRW).
Pensje w administracji bez zmian, SRW blokuje podwyżki
To mechanizm prawno-finansowy, który wyznacza sztywny, nieprzekraczalny limit na wydatki publiczne. Oblicza się go na podstawie średniego tempa wzrostu PKB z ostatnich lat oraz prognozowanej inflacji. Wyznaczenie limitu ma zapobiec nadmiernemu zadłużaniu państwa. Mechanizm działa w oparciu o art. 112aa ustawy o finansach publicznych.
MF podało, że "ze względu na obecny brak dostępnej przestrzeni finansowej, zmiany poziomu wydatków w stosunku do obowiązujących przepisów muszą być neutralne dla budżetu państwa". W praktyce oznacza to, że każdy nowy pomysł na zwiększenie wydatków musi zostać zrównoważony przez inne oszczędności lub dodatkowe wpływy.
W opinii resortu, ma to nastąpić poprzez priorytetyzację zadań. Ministerstwo wskazuje na finansowanie ich w oparciu o pozyskane oszczędności, efektywne wydatkowanie środków lub ograniczenie środków przeznaczonych na inne cele.
Mundurowi oczekują podwyżek. I to o 15 proc.
Stanowisko resortu może wywołać niezadowolenie służb mundurowych, które domagają się wyższych uposażeń w 2027 roku. Chcą, aby ich pensje wzrosły o 15-proc. Żądania uzasadniają rosnącymi kosztami życia oraz koniecznością zatrzymania fali odejść ze służby. Propozycja rządu zakłada natomiast wzrost płac w budżetówce o 3 proc.
Według szacunkowych danych resortu finansów, opublikowanych w minionym tygodniu, deficyt budżetu państwa po czerwcu 2026 r. wyniósł 123,7 mld zł. Dla porównania - po maju było to ponad 108 mld zł, co oznacza, że przez miesiąc zwiększył się o 15,5 mld zł. Dziura budżetowa po czerwcu wynosi około 45 proc. planu zapisanego w ustawie budżetowej.













