Z doniesień Espreso wynika, że wojna na Bliskim Wschodzie przyniosła Federacji Rosyjskiej miliardy dolarów. "W drugim kwartale rosyjskie przychody z eksportu wzrosły do 125,7 mld dolarów - o 28 mld dolarów, czyli o 27 proc. więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku" - informuje ukraińska stacja telewizyjna.
Rosja. Miliardy dolarów na eksporcie. Ropa i żywność
Głównym czynnikiem poprawy danych z eksportu był gwałtowny wzrost cen surowców spowodowany spadkiem globalnych dostaw. "W szczególności po zamknięciu Cieśniny Ormuz" - wskazuje Espreso. Rosja najbardziej skorzystała na ropie. "Średnia cena ropy Urals w drugim kwartale osiągnęła 82 dolary za baryłkę, czyli około półtora raza więcej niż rok wcześniej" - informuje telewizja z Kijowa.
Zwraca też uwagę, że wzrost eksportu dotyczył również żywności. Według oficjalnych danych moskiewskiej rządowej agencji Agroexport oraz Federalnej Służby Celnej, łączna wartość wywozu produktów rolno - spożywczych wzrosła w I i II kwartale o 25,9 proc. r/r. osiągając poziom 22,4 mld dolarów. Najważniejszym partnerem stała się Azja, drugim Afryka, głównie Egipt, a pierwszym odbiorcą rosyjskiego mięsa są Chiny.
Rosja zarabia miliardy na ropie. Zyski nie przekładają się na gospodarkę
Jednak lepsze wyniki z eksportu odniosły mniejszy niż można było oczekiwać wpływ na gospodarkę. Z danych wynika, że po spadku tempa wzrostu w I kwartale, w II nastąpiło odbicie o ponad procent. Wzrósł jednak deficyt budżetowy i zwiększyła się inflacja. Banki komercyjne zmagają się z rekordową liczbą upadłości konsumenckich.
Jako jedną z głównych przyczyn mniejszego wpływu zysków z eksportu na gospodarkę Espreso wskazuje ataki ukraińskich dronów na rosyjskie rafinerie. "Wyrób produktów naftowych w Rosji spadł w lipcu o 21 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim. Władze zakazały ich eksportu. Całkowity rosyjski eksport ropy naftowej i produktów naftowych spadł o 5 proc." - donosi prywatna stacja telewizyjna.
Kolejnym problemem - informuje - jest umacniający się rubel. "Dodatkowy napływ waluty podniósł pod koniec czerwca kurs wymiany do prawie 70 rubli za dolara (obecnie 84,90 - red.), co sprawiło, że budżet stał się mniej rentowny z powodu wysokich cen ropy naftowej" - argumentuje Espreso. Donosi, że w okresie od stycznia do lipca dochody rosyjskiego budżetu z ropy naftowej i gazu były o 17,8 proc. niższe niż rok wcześniej.
Z analizy ukraińskiej stacji tv wynika, że prawie 30 miliardów dolarów dodatkowych przychodów z eksportu ropy nie przełożyło się na zrównoważony wzrost gospodarczy. W opinii ekspertów na jakich powołuje się Espreso, efekt wysokich cen surowców jest przejściowy. "Rosja jest coraz bardziej odizolowana od rynków światowych, a jej kluczowe towary eksportowe - ropa naftowa i gaz - pozostają pod presją sankcji" - twierdzą.











