Świat doświadcza ciągłej, postępującej fragmentacji, państwa wznoszą nowe bariery handlowe, poziom nieufności między nimi nie maleje, napięcia geopolityczne i konflikty w wielu regionach narastają. Mimo to współpraca międzynarodowa nie zamarła, zwłaszcza jeśli chodzi o handel i przepływ technologii oraz ochronę środowiska. Zmienia się natomiast jej struktura. Coraz gorzej jest ze współpracą w ochronie zdrowia, pomoc międzynarodowa się kurczy, a jeśli chodzi o pokój i światowe bezpieczeństwo - sytuacja wygląda już ponuro.
Niepewność i nieprzewidywalność rządzą. Być może następuje trwała zmiana światowej architektury gospodarczej spowodowana względami politycznymi i i geostrategicznymi. W coraz większym stopniu wpływa na handel. Dynamika władzy zmienia postrzeganie bezpieczeństwa. Systemy technologiczne, takie jak sztuczna inteligencja, mogą przekształcić rynki pracy i społeczeństwa. Te wyzwania skłaniają wiele krajów do ponownego rozważenia globalnej perspektywy przez pryzmat sytuacji wewnętrznej.
"Globalny barometr współpracy" ukazał się w tym roku po raz trzeci. Przygotowywany jest przez WEF oraz firmę doradczą McKinsey & Company. Powstaje na podstawie 41 wskaźników w pięciu obszarach: handel i kapitał, innowacje i technologie, klimat i ochrona "kapitału naturalnego", zdrowie i dobrostan oraz pokój i bezpieczeństwo. W każdym z nich od pandemii zachodzą zmiany, lecz wskaźnik syntetyczny międzynarodowej współpracy utrzymał się powyżej poziomu z 2019 roku. To dobra wiadomość.
Co ważne - pełne dane, jakie analizowali eksperci WEF, w tym także biorący udział w ankiecie szefowie globalnych korporacji, obejmują 2024 rok, a zatem okres przed wstąpieniem na urząd prezydenta USA Donalda Trumpa. Można się tylko spodziewać, w jaki sposób wyniki barometru za miniony rok będą wobec tego odmienne. Ale wiedza o tym, że Donald Trump zostanie w 2025 roku prezydentem i znajomość jego agendy ekonomicznej i politycznej już pod koniec 2024 dały impuls do znaczącej reorganizacji przepływów handlowych i kapitałowych.
"(…) współpraca adaptuje się do nowego kontekstu" - napisali autorzy raportu.
Współpraca w technologiach i wyzwaniach klimatycznych
Barometr WEF wskazuje na wciąż poprawiającą się współpracę pomiędzy państwami w obszarach innowacji i technologii oraz klimatu. Tu interesy krajowe i bodźce ekonomiczne są zbieżne z celami globalnymi. W przypadku innowacji i technologii współpracę napędzają transgraniczne przepływy danych, wzrost przepustowości infrastruktury cyfrowej oraz handel usługami cyfrowymi. Współpraca w 2024 roku zacieśniła się dzięki inwestycjom mającym przynieść postęp we wdrażaniu sztucznej inteligencji, ale 2025 rok przyniósł ograniczenia, zwłaszcza jeśli chodzi o technologie pionierskie, których przepływy są hamowane przez rządy z powodów geostrategicznych.
Dane za 2025 roku pokazują, że padł rekord ogłoszonych inwestycji zagranicznych typu greenfield w centra danych. Było to ok. 370 mld dolarów, w porównaniu z ok. 190 mld dolarów rok wcześniej. Te nowe projekty mogą spowodować wzrost transgranicznych przepływów towarów informatycznych - układów scalonych, podzespołów elektronicznych, sprzętu telekomunikacyjnego i usług. Eksperci mówią jednak, że kooperacja międzynarodowa w obszarze innowacji i technologii w 2025 roku znacznie osłabła i zachowują co do niej sceptycyzm.
W 2024 roku poprawiła się współpraca międzynarodowa w obszarze ochrony klimatu, ograniczania emisji i w pozyskiwaniu energii z odnawialnych źródeł. Powodem jest zbieżności celów globalnych dotyczących zmniejszenia emisji z priorytetami krajowymi. Produkcja czystej energii rośnie, zwiększa się przystępność cenowa transportu elektrycznego, poprawia bezpieczeństwo energetyczne.
Dane pokazują, że w 2024 roku i w I połowie 2025 na świecie powstało więcej instalacji pozyskujących energię słoneczną niż w ciągu poprzednich trzech lat łącznie. Mimo to wykorzystanie energii odnawialnej nadal pozostaje poniżej poziomu niezbędnego do osiągnięcia celów klimatycznych zgodnych z Porozumieniem paryskim. Według badań McKinsey Global Institute transformacja energetyczna postępuje w tempie o połowę wolniejszym od niezbędnego do osiągnięcia deklarowanych celów klimatycznych. Równocześnie stan "kapitału naturalnego" pogarsza się, a szczególnie stan oceanów. Zatrzymał się także wzrost obszarów chronionych na lądzie i morzu.
Współpraca w zakresie zdrowia utrzymywała się w 2024 roku na stabilnym poziomie, jakość zdrowia także, ale nastąpił wyraźny regres przepływów pomocy globalnej. Pomoc rozwojowa dla biednych krajów na rzecz zdrowia gwałtownie się skurczyła do zaledwie 50 mld dolarów, gdyż główni darczyńcy, m.in. Niemcy, Wielka Brytania i USA ograniczyli finansowanie. Na razie nie widać skutków we wskaźnikach (takich jak lata życia skorygowane o niepełnosprawność, oczekiwana długość życia, śmiertelność dzieci i śmiertelność matek), ale można łatwo wyobrazić sobie skutki w przyszłości.
Duże zmiany w globalnym handlu
Choć w 2024 roku handel towarami rósł nieco wolniej niż ogólny PKB, już wtedy wyraźnie zmieniała się jego struktura. Widać było rekonfigurację partnerów handlowych. Badania McKinsey Global Institute pokazują, że handel towarami spada między krajami oddalonymi geopolitycznie i przesuwa się w stronę partnerów bliższych geopolitycznie. Średni "dystans geopolityczny" globalnego handlu towarami spadł między 2017 a 2024 rokiem o ok. 7 proc. Powstają nowe "korytarze" handlowe, jak porozumienie UE-Mercosur, zawarcie umowy UE-Indonezja czy też umowy o gospodarce cyfrowej między państwami ASEAN.
Amerykańska polityka celna w 2025 roku nie doprowadziła do recesji, ale do dalszej reorganizacji handlu. Na przykład import USA z Chin spadł o ok. 20 proc. w pierwszych siedmiu miesiącach 2025 roku, w porównaniu z analogicznym okresem w 2024, lecz import USA od bliższych geopolitycznie partnerów z Europy i Azji - wzrósł.
W zagranicznych inwestycjach bezpośrednich - zwłaszcza topowych "inwestycjach przyszłości", takich jak półprzewodniki, centra danych i sztucznej inteligencji, akumulatory do aut elektrycznych, wydobycie strategicznych minerałów - kraje współpracują ze swoimi bliskimi partnerami, a w porównaniu z handlem "geopolityczny dystans" w bezpośrednich inwestycjach zagranicznych typu greenfield zmniejszył się blisko dwukrotnie szybciej. Pod względem takich inwestycji duże straty ponoszą Chiny, których udział spadł z 9 proc. całkowitej liczby ogłoszonych inwestycji w latach 2015-2019 do zaledwie 3 proc. w latach 2022-2025 i jeszcze mniej w 2025 roku.
Jeszcze zanim USA przestały finansować działania kluczowej dla oficjalnej pomocy rozwojowej (ODA) swojej organizacji USAID, w 2024 roku pomoc ta skurczyła się o 10,8 proc., a OECD przewiduje, że w 2025 roku zmniejszyła się o 9-17 proc. O ile w 2024 roku napływ migrantów zarobkowych do krajów OECD zmniejszył się o 4 proc., szacunki mówią, że w 2025 roku napływ migracji netto do USA i Niemiec spadł odpowiednio o 65 proc. i 39 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim.
Zagrożenia dla pokoju i bezpieczeństwa
Współpraca międzynarodowa w zakresie utrzymania pokoju i bezpieczeństwa jest pod największą presją. Wszystkie twarde wskaźniki już w 2024 roku okazały się niższe niż przed pandemią. Globalny multilateralizm ma trudności z wypełnianiem swojej misji utrzymania pokoju, chociaż starają się go zastępować regionalne porozumienia.
W 2024 roku liczba konfliktów rosła. Trwała wojna rosyjsko-ukraińska, Izraela z Hamasem w Strefie Gazy, zaostrzyły się walki we wschodniej Demokratycznej Republice Konga, wojny domowe w Sudanie i Mjanmie przyniosły liczbę ofiar śmiertelnych podobną jak rok wcześniej. Agresja Rosji spowodowała ponad 40 proc. całkowitej liczby ofiar. Rosła liczba osób przymusowo przesiedlonych osiągając rekordowe 123 mln, a sama wojna w Sudanie spowodowała ucieczkę ok. 11,5 mln ludzi. Nasiliły się też cyberataki oraz sabotaż - gazociągów i infrastruktury cyfrowej.
Równocześnie ONZ traci rangę miejsca, w którym uciera się konsensus. Stosunek wielostronnych operacji pokojowych do konfliktów zmniejszył się o ok. 11 proc. rok do roku. Napięcia geopolityczne utrudniają interwencję ONZ, a liczba personelu wysyłanego na wielostronne operacje pokojowe spadła o ponad 40 proc. między 2015 a 2024 rokiem. Niemniej współpraca w ramach inicjatyw regionalnych przynosi efekty pomimo osłabienia globalnych porozumień wielostronnych i osiągana jest dzięki mniejszym koalicjom.
"W tym złożonym kontekście jedno pozostaje pewne: podejście oparte na współpracy ma kluczowe znaczenie dla promowania interesów korporacyjnych, krajowych i globalnych" - napisali autorzy raportu.
Jak będzie w przyszłości? Współpraca będzie następować na wielu poziomach - globalnym, regionalnym oraz w różnych opartych na interesach konstelacjach "minilateralnych", po to, żeby wzmacniać odporność w czasach rosnącej nieprzewidywalności. Respondenci badania "Global Cooperation Barometr" rekomendowali właśnie taki rodzaj współpracy, choć wymieniali też potrzebę "inwestowania w koalicje wielostronne", "skupienia się na współpracy regionalnej lub sektorowej" i "wykorzystanie nowszych i zwinnych grup".
Sektorowi prywatnemu eksperci zalecają tworzenie małych, wielofunkcyjnych "zespołów wywiadowczych", które miałyby identyfikować nowe możliwości wynikające z zawieranych umów handlowych, inicjatyw "korytarzowych", sojuszy w zakresie normalizacji oraz dostępności instrumentów finansowania publicznego. Ich zdaniem przedsiębiorstwa mogą być motorem globalnej współpracy, a dialog publiczno-prywatny może wpływać na mechanizm realizacji globalnych priorytetów, gdy coraz ważniejsze staje się zwiększanie bezpieczeństwa gospodarczego.
Jacek Ramotowski
















