W grudniu 2025 roku Komisja Europejska nałożyła na portal X karę 120 mln euro za naruszenie bowiązków w zakresie przejrzystości oraz nieprzestrzeganie unijnego Aktu o usługach cyfrowych (DSA). Była to pierwsza kara nałożona w ramach tych przepisów. UE deklaruje, że będzie bronić swojej decyz, mimo niezadowlenia Elona Muska i USA.
Na krytyce się nie skończyło. Administracja USA podejmuje kroki prawne ws. kary dla X
Po ogłoszeniu decyzji w grudniu 2025 roku X zamknął w odwecie konto reklamowe Komisji Europejskiej na swojej platformie. Argumentowano, że profil publikował linki "wprowadzające użytkowników w błąd" oraz sugerające, że to materiały wideo, co miało sztucznie zwiększyć ich zasięg. Musk skrytykował też osobiście decyzję KE, nazywając Unię Europejską "tyraniczną biurokracją uciskającą ludzi".
ZOBACZ TAKŻE: X zablokowało konto reklamowe KE. Decyzja po rekordowej karze 120 mln euro, otwiera się w nowym oknie
Na krytyce się nie skończyło, bo amerykańska administracja podjęła działania ws. kary. W czwartek 24 września Departament Sprawiedliwości USA poinformował, że złożył wniosek do drugiego co do wielkości sądu w UE, popierając wniosek Muska i X o unieważnienie decyzji Komisji Europejskiej ws. grzywny.
UE deklaruje, że ma mocne arguemnty, żeby bronić swojej decyzji
Jak podaje agencja AFP, rzecznik UE Thomas Regnier zadeklarował, że UE ma "solidne argumenty", za nałożeniem grzywny. Dodał również, że Komisja Europejska jest gotowa do obrony w sądzie.
"Mamy do dyspozycji wiele dowodów i decyzja, jak zawsze, będzie należała do sądu. Są w pełni niezależni" - powiedział Regnier.










