Niewiele komunikatów ma większe szanse na spowodowanie poprawy wyników giełdowych firmy co informacja o podniesieniu prognoz dotyczących sprzedaży. W czwartek zasada ta nie sprawdziła się wobec Adidasa. Niemiecki koncern pochwalił się prognozami i odnotował największy dzienny spadek akcji w historii firmy.
Akcje Adidasa w dół mimo dobrych prognoz
Walory niemieckiego producenta odzieży i obuwia sportowego spadły na giełdzie we Frankfurcie o prawie 18 proc. (17,83 proc.). Stanowi to bezprecedensowy spadek w całej historii Adidasa - informuje Reuters.
Doszło do niego w dniu, kiedy koncern ogłosił korektę prognoz sprzedaży na ten rok. Dzięki mistrzostwom świata, na które firma wyposażyła w swoje wyroby 15 drużyn, w tym finalistów - Hiszpanię i Argentynę - Adidas przewiduje większy popyt. Zapowiedział dzisiaj, że w porównaniu z poprzednią prognozą, sprzedaż wzrośnie do grudnia nawet dwucyfrowo - od 9 do 10 proc.
Eksperci, na jakich powołuje się Reuters, uzasadniają, że optymizm wynikający z tej zapowiedzi jest tłumiony przez obawy inwestorów o wydatki na marketing. W drugim kwartale roku Adidas przeznaczył na niego o 30 proc. więcej niż w drugim kwartale 2025 r., czyli o 212 mln euro. Koncern uzasadnia, że było to efektem wzmocnienia kampanii promujących produkty związane z Mistrzostwami Świata.
Analitycy giełdowi zwracają uwagę, że 30 proc. wzrost wydatków na marketing, zrównoważył 14 proc. wzrost sprzedaży. W rezultacie zysk operacyjny okazał się niższy od oczekiwań w kluczowym okresie dla Adidasa - zaangażowania firmy w Mistrzostwa Świata. Koncern poinformował, że wyniósł on 574 mln euro, a nie 610 mln euro, jak niedawno prognozowano. O 12 proc. wzrosły też koszty operacyjne związane m.in. z logistyką i personelem.
Adidas traci. Spadek akcji zjadł skumulowane zyski
Analitycy nie wykluczają, że obawy inwestorów mogła podsycić informacja o zmianie na stanowisku dyrektora finansowego. Przypominają, że jest to jedno z najbardziej newralgicznych stanowisk w spółkach giełdowych. Koncern poinformował o niej dzisiaj, w oddzielnym komunikacie. Zmiana nastąpi pod koniec roku.
Wszystkie te informacje doprowadziły do fali wyprzedaży akcji Adidasa. Spadając o ponad 17 proc. niemiecka firma odnotowała największą dzienną utratę wartości akcji w historii i pociągnęła w dół niemiecki DAX oraz Stoxx 600 - jeden z najważniejszych europejskich indeksów giełdowych.
Utrata wartości walorów zniweczyła zyski skumulowane od kwietnia. W poprzednich miesiącach cena akcji Adidasa gwałtownie rosła, bo inwestorzy spodziewali się wzrostu sprzedaży z powodu Mundialu. Na początku kwietnia były one notowane po około 130 euro. Trzy miesiące później, 7 lipca, w ostatniej fazie Mistrzostw Świata, osiągnęły swój roczny szczyt wynoszący 188 euro. Co oznacza, że w ciągu trzech miesięcy wzrosły o ponad 40 proc.












