Sojusznicy NATO zainwestują 27 miliardów euro w infrastrukturę magazynowania paliwa w celu usprawnienia łańcucha dostaw paliwa w ramach sojuszu - poinformował w środę, 8 lipca szef NATO Mark Rutte.
27 mld euro na rurociągi NATO
"Sojusznicy podejmują historyczny krok w celu usprawnienia łańcucha dostaw paliwa NATO, aby zapewnić naszym siłom zbrojnym dostawy energii niezbędne do utrzymania gotowości bojowej" - powiedział Rutte na konferencji prasowej po szczycie NATO w Ankarze.
O potrzebie zmodernizowania systemu rurociągów paliwowych NATO informowało w pierwszych dniach lipca Politico. Kwestia ta miała budzić sprzeciw niektórych członków sojuszu m.in. Hiszpanii, Wielkiej Brytanii i Francji - podawał serwis.
Przedmiotem negocjacji było rozszerzenie systemu rurociągów na terenach krajów Europy Wschodniej, Centralnej i Północnej. Państwa z tych obszarów są nowymi członkami NATO - za takie uważa się kraje, które dołączyły do sojuszu po zakończeniu zimnej wojny. Na tej liście znajduje się Polska.
"Inicjatywa ta stawia państwa wschodniej flanki sojuszu przeciwko starszym członkom NATO, już powiązanym w ramach istniejącego systemu" - dowiedziało się Politico od czterech natowskich dyplomatów.
Kosiniak-Kamysz o rozbudowie rurociągów NATO: Grupa Wyszehradzka wspiera tę ideę
Zwolennicy projektu argumentowali, że rozbudowa infrastruktury jest konieczna w celu zaspokojenia potrzeb militarnych NATO. Miało to również pokazać Donaldowi Trumpowi, że Europa jest gotowa wziąć odpowiedzialność za swoją obronę.
"Geograficzny punkt ciężkości sojuszu przesunął się na wschód. Jeśli wysyłamy wojska na wschodnią flankę, ważne jest, żeby miały paliwo" - powiedział Politico jeden z dyplomatów.
Za rozbudową systemu opowiadały się m.in. Polska, Węgry, Czechy, Słowacja oraz kraje bałtyckie, co pod koniec czerwca potwierdził Władysław Kosiniak-Kamysz.
"Widać wielką gotowość, szczególnie państw Europy Środkowej i Centralnej. Grupa Wyszehradzka bardzo mocno wspiera tę ideę. Dostałem mandat od moich kolegów ze Słowacji, Czech i Węgier, ale również od państw bałtyckich, z którymi widziałem się kilka dni temu, bardzo silny mandat do tego, żeby zabiegać o utworzenie rurociągów od zachodnich Niemiec, przez Niemcy Wschodnie do Polski, na południe do Czech, a na północ na Litwę i do państw bałtyckich" - mówił wicepremier na konferencji prasowej.










