Spis treści:
- Inflacja bazowa pozostanie na podwyższonym poziomie?
- Rynek spodziewał się wzrostu inflacji bazowej do 3 proc.
- NBP publikuje cztery wskaźniki inflacji - najważniejszy jest wskaźnik inflacji po wyłączeniu cen żywności i energii
Narodowy Bank Polski opublikował 18 maja 2026 r. komunikat o wskaźnikach inflacji bazowej w kwietniu 2026 r. W relacji rok do roku inflacja:
• po wyłączeniu cen administrowanych (podlegających kontroli państwa) wyniosła 2,9 proc., (wobec 2,7 proc. miesiąc wcześniej);
• po wyłączeniu cen najbardziej zmiennych wyniosła 3,0 proc., (wobec 3,0 proc. miesiąc wcześniej);
• po wyłączeniu cen żywności i energii wyniosła 3,0 proc., (wobec 2,7 proc. miesiąc wcześniej);
• tzw. 15-proc. średnia obcięta, która eliminuje wpływ 15 proc. koszyka cen o najmniejszej i największej dynamice, wyniosła 3,0 proc., (wobec 2,9 proc. miesiąc wcześniej).
Inflacja bazowa pozostanie na podwyższonym poziomie?
Inflacja bazowa pozostanie w przedziale 3-3,5 proc. w miesiącach letnich a następnie wzrośnie do około 4 proc. pod koniec 2026 r. - przewiduje w komentarzu dla Polskiej Agencji Prasowej ekonomista Erste Bank Polska Grzegorz Ogonek.
"W ujęciu m/m inflacja bazowa wyniosła 0,9 proc. m/m, co stanowi czwarty najwyższy odczyt dla kwietnia w ciągu ostatnich 26 lat (po 2023, 2022 i 2019 r.). Jak podkreślaliśmy po publikacji szczegółowych danych CPI, kwietniowy wzrost inflacji bazowej nie może być w pełni przypisany zwiększonej presji cenowej wynikającej ze wzrostu globalnych cen surowców energetycznych. Silny wzrost był widoczny w wielu kategoriach bazowych, ale część z nich wyraźnie odbiła po zaskakującym, nietypowym spadku w marcu" - wskazał ekonomista Erste Bank Polska w komentarzu.
Podkreślił, że nie kwestionuje on wpływu wywołanego przez konflikt na Bliskim Wschodzie impulsu inflacyjnego na inflację bazową w Polsce, tylko zastrzegł, że trzeba czasu, aby ten wpływ ujawnił się wyraźnie.
"Według nas inflacja bazowa pozostanie w przedziale 3-3,5 proc. r/r w miesiącach letnich, a następnie wzrośnie do około 4 proc. r/r pod koniec 2026 r. Prognoza ta w dużej mierze zależy jednak od rozwoju sytuacji na Bliskim Wschodzie" - dodał Grzegorz Ogonek.
Rynek spodziewał się wzrostu inflacji bazowej do 3 proc.
Analitycy spodziewali się wzrostu inflacji bazowej. "Szacujemy, że inflacja bazowa wzrosła do 3,0 proc. r/r z 2,7 proc. r/r w marcu" - napisali analitycy PKO BP w poniedziałkowym komentarzu jeszcze przed opublikowaniem danych przez NBP.
"Wskaźnik był podbijany przez pierwsze "efekty drugiej rundy" silnego wzrostu cen paliw - podróże lotnicze zdrożały w minionym miesiącu o 62 proc. m/m, a roczny spadek ich cen wyhamował do −1,3 proc. z −19,4 proc. w marcu. W kolejnych miesiącach spodziewamy się dalszego wzrostu inflacji, która już w maju może przekroczyć górne ograniczenie dopuszczalnych odchyleń od celu inflacyjnego" - dodali eksperci PKO BP.
Także analitycy mBanku przewidywali wzrost inflacji bazowej w kwietniu.
"Główny impuls wzrostowy to oczywiście ceny biletów lotniczych i paliw. Niemniej mamy też podwyżki cen usług publ. i sprzętu audiowizualnego, które zostaną z nami na dłużej" - komentowali analizując w ub. tygodniu dane GUS.

NBP publikuje cztery wskaźniki inflacji - najważniejszy jest wskaźnik inflacji po wyłączeniu cen żywności i energii
Narodowy Bank Polski co miesiąc wylicza cztery wskaźniki inflacji bazowej. Wskaźnik CPI (inflacja konsumencka) pokazuje średnią zmianę cen całego, dużego koszyka dóbr kupowanych przez konsumentów. Przy wyliczaniu wskaźników inflacji bazowej analizie są poddawane zmiany cen w różnych segmentach tego koszyka. To pozwala lepiej identyfikować źródła inflacji i określić, w jakim stopniu inflacja jest trwała.
Najczęściej branym pod uwagę przez analityków wskaźnikiem jest wskaźnik inflacji po wyłączeniu cen żywności i energii. Pokazuje on tendencje cen tych dóbr i usług, na które polityka pieniężna prowadzona przez bank centralny ma relatywnie duży wpływ.













