W minioną sobotę minister funduszy i polityki regionalnej oraz szefowa Polski 2050 Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz poinformowała, że jej ugrupowanie zamierza przygotować nowe projekty ustaw.
"Niedługo chcemy iść z projektem ustawy o pośrednikach mieszkaniowych (czekamy jeszcze chwilę - a nuż coś jednak wyjdzie z rządu), a potem na serio bierzemy się za drugi próg i ryczałt." - wyjaśniła.
Drugi próg podatkowy zostanie podniesiony?
Minister została zapytana o szczegóły w poniedziałek. Na antenie TVP Info przyznała, że o tych pomysłach wie minister finansów.
- Jestem gotowa siąść do stołu, rządowo, ale też koalicyjnie i o tym porozmawiać. (...) To, co my jako Polska 2050 proponujemy, to jest ulżenie klasie średniej, tej większości ludzi, która dzisiaj na swoich garbach ciągnie największe ciężary podatkowe. My nigdy w życiu nie będziemy mieli bezpiecznej, stabilnej Polski, jeżeli większość społeczeństwa i tacy ludzie tak normalnie zarabiający ciągną wielkiego garba podatkowego, kiedy najbogatsi, uprzywilejowane grupy sobie przechowują pieniądze bez żadnego opodatkowania, na przykład w fundacjach rodzinnych albo na ryczałcie - oceniła.
Wyjaśniła, że zachęca szefa MF Andrzeja Domańskiego oraz koalicjantów do zmodyfikowania drugiego progu podatkowego.
- Dzisiaj to jest 120 tys. zł. W listopadzie, grudniu nauczyciele, pielęgniarki, klasa średnia mają nawet minus 3 tys. przed Wigilią. Tak nie może być, to jest super niesprawiedliwe. I naprawdę tak to się dzieje. Od lat wszyscy wiedzą, że to jest złe, więc zacznijmy pierwszy krok, na przykład plus 20 tys. zł (...) do 140 tys. i zmodyfikujmy ryczałt - wyjaśniła.
Polska 2050 nie wyklucza poselskiego projektu
Przypomniała, że limit dla ryczałtu został podniesiony przez rząd PiS z 250 tys. do 2 mln euro (ok. 10 mln zł).
- Teraz ludzie zarabiający, firmy zarabiające przychody mające do 10 milionów zł nagle mogą z tego obniżonego opodatkowania korzystać. ? Każdy pieniądz, który oni skorzystają, klasa średnia musi wyjąć z swojej kieszeni - nauczycielka, pielęgniarka - i dopłacić - podkreśliła.
Obecnie minister chce porozmawiać na ten temat w gronie rządowym i koalicyjnym.
- Jeżeli nie znajdzie się pole do rozmowy, jeżeli nie będzie woli do tej absolutnie koniecznej zmiany, to tak, my wtedy pójdziemy z rozwiązaniem poselskim, ale pierwsze rozwiązanie jest wspólne po rozmowie koalicyjnej - dodała.










![KSeF jest rewolucją, ale z odpowiednim wsparciem do opanowania [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000MNFFSCWK3PESV-C401.webp)