Attila Holody z Erste podkreślił, że MOL jest nadal najbardziej prawdopodobnym nabywcą NIS, chociaż prezydent Vuczić i Rosjanie nie są już zainteresowani sprzedażą firmy węgierskiemu koncernowi po porażce Viktora Orbana - sojusznika zarówno Moskwy, jak i Belgradu. Analityk zaznaczył, że nie widzi innego długoterminowego rozwiązania problemów serbskiego giganta naftowego, niż sprzedaż rosyjskich udziałów MOL-owi.
Minister zapewnia: Trwają intensywne rozmowy
Minister energetyki i górnictwa Serbii Dubravka Djedović Handanović poinformowała we wtorek, że prowadzone są intensywne rozmowy zarówno między rosyjskim właścicielem większościowym a MOL-em, jak i Serbią a MOL-em.
19 stycznia węgierski MOL poinformował o podpisaniu wiążącej umowy z rosyjskimi firmami w sprawie zakupu ich udziałów w NIS. MOL negocjuje z ADNOC ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich zakup udziałów mniejszościowych w NIS. Termin podpisania umowy o nowych stosunkach właścicielskich w serbskim koncernie upływa 22 maja.
USA wpisały NIS na listę sankcyjną w styczniu 2025 r., aby - jak ogłoszono - zapobiec finansowaniu wojny przeciwko Ukrainie pieniędzmi pochodzącymi od rosyjskich spółek naftowych i gazowych. Administracja USA żąda wycofania rosyjskich podmiotów z NIS.
Koncern w rosyjskich rękach
Od 2008 r. większościowymi udziałowcami w NIS są Gazprom i Gazprom Nieft, naftowa spółka Gazpromu, który jest właścicielem około 96 proc. jej akcji. Gazprom Nieft posiadał wówczas 50 proc. udziałów w NIS, państwo serbskie - 29,87 proc., a Gazprom - 6,15 proc. Pozostałe udziały należały do obywateli, obecnych i byłych pracowników oraz innych mniejszościowych akcjonariuszy.
Chociaż struktura własnościowa NIS była w ostatnim czasie kilkakrotnie zmieniana, koncern nadal pozostaje w większości w rękach rosyjskich firm. Gazprom wycofał się z NIS we wrześniu 2025 r., a jego udziały przejęła inna zarządzana przez niego firma: spółka Intelligence z Petersburga - wynika z danych Giełdy Papierów Wartościowych w Belgradzie.










