Reklama

Nie ma meczów. Czy kibice mogą liczyć na zwrot pieniędzy od Canal Plus?

Koronawirus sparaliżował rozgrywki piłkarskie na całym świecie. Piłkarze trenują w domach, a kibice nie mogą oglądać meczów ani z trybun, ani w telewizji. Czy stacja Canal Plus, która transmituje spotkania kilku lig europejskich i przede wszystkim polskiej Ekstraklasy, będzie zwracać koszty abonamentu fanom piłki nożnej?

- Rozumiemy, że w aktualnej sytuacji pojawiają się komentarze - skoro ligi nie grają, to należy zwrócić koszty abonamentu. To jednak bardzo duże uproszczenie dla funkcjonującego od lat modelu, w którym klienci kupują dostęp do pakietu kanałów, a nie konkretnych wydarzeń, które są tam transmitowane. W przypadku abonentów Platformy CANAL+ to dostęp do kilku kanałów CANAL+ o różnej tematyce, nie tylko sportowej - mówi w rozmowie z dziennik.pl Piotr Kaniowski, rzecznik Canal Plus.

Reklama

- Stacja Canal Plus nie traci nadziei, że ten sezon uda się jeszcze dograć. Obecną sytuację, gdzie liczba dostępnych wydarzeń sportowych na żywo zmieniła się, możemy porównać jednocześnie do sytuacji przerwy między sezonami, która w zależności od ligi trwa od półtora miesiąca do nawet ponad dwóch miesięcy. Jeśli rozgrywki ruszą więc z opóźnieniem od maja lub czerwca, to takiej przerwy między sezonami może już nie być w ogóle. Niemniej na obecną chwilę rozgrywki ligowe są zawieszone do końca kwietnia, a nie zupełnie odwołane, dlatego wierzymy, że nasi widzowie zobaczą wszystkie mecze obecnego sezonu, a nowy sezon rozpocznie się bez przerwy. Jednocześnie modyfikujemy ramówki, staramy się pozyskać nowe treści sportowe oraz szukamy nowych rozwiązań, które w przypadku odwołania rozgrywek wypełnią nasze ramówki w atrakcyjny sposób - podkreśla Kanowiski.

Obecna sytuacja w trudnym położeniu stawia kluby polskiej Ekstraklasy, które czekają na ostatnią część płatności za prawa do transmisji bieżącego sezonu od Platformy Canal+.

- Jesteśmy w kontakcie z Ekstraklasą i rozważamy wiele różnych scenariuszy. Chcemy przede wszystkim wypracować rozwiązanie, które będzie korzystne dla wszystkich stron i liczymy na pozytywne zakończenie rozmów - kończy rzecznik Canal Plus.

26.03.2020

Dowiedz się więcej na temat: koronawirus | Canal+ | piłka nożna | telewizja

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »