Mimo ogromu zniszczeń, wojnę domową przetrwał Wielki Meczet Umajjadów - największa, muzułmańska świątynia świata. Ocalały fragmenty starożytnych ruin Palmyry. Państwu Islamskiemu nie udało się zrównać z ziemią wszystkich twierdz Krzyżowców i starożytnych pałaców. Wciąż podziwiać można fragmenty Starego Miasta w Damaszku, które z powodu zniszczeń zostało wpisane na listę Zagrożonych Zabytków UNESCO.
Podróże do Syrii coraz bardziej popularne. Ponad 1300 zł za noc
W kraju zaczęły działać hotele. W stolicy Syrii, najstarszym zamieszkałym mieście świata, noc w 5-gwiazdkowym apartamencie kosztuje 380 dolarów, równowartość 1368 zł. Niektóre z placówek zajmują liczące nawet 500 lat budynki. "Wszystko wygląda trochę jak bajka z mnóstwem sztuki i architektury: małe uliczki ze starymi domami, wszędzie sprzedawane antyki, sklep ze starymi telefonami, a także sklep, który sprzedaje tylko kasety" - czytamy wpis o Damaszku pozostawiony na portalu Reddit.
Niektórzy decydują się na wjazd do Syrii w ostatniej chwili, po dotarciu na granicę. Tam bowiem można kupić wizę. Oprócz granic lądowych, pozwolenia na wjazd można otrzymać na lotniskach w Jordanii czy Libanie. Koszt z opłatami w zależności od kraju waha się od 50 do 200 dolarów. Wiza tranzytowa, ważna 48 godzin, kosztuje około 20 euro. Jednak placówki dyplomatyczne zachęcają do sprawdzanie kwot w konsulatach. Do kraju mają zakaz wjazdu obywatele Izraela i turyści, którzy mają w paszporcie izraelskie pieczątki. Podróżni zachęcani są też do noszenia skromnego ubioru.
Z komentarzy wynika, że profil turystów wybierających Syrię jest zróżnicowany. Większość przyjeżdża z telefonem komórkowym, by opuścić kraj z tysiącem filmów do wrzucenia do sieci społecznościowych. Niektórzy młodzi Europejczycy podróżują sami i dokładnie dokumentują każdy dzień. "W Damaszku nie ma papieru toaletowego, ale ludzie są bardzo przyjaźni" - zapewnia 28-letni podróżnik z Holandii. "Podróżowałam po Libanie. Spotkałam tam wiele osób, które odwiedzają Syrię. Dlatego postanowiłam tam pojechać i nie żałuję" - napisała młoda Francuska.
Wakacje w Syrii? MSZ odradza i ostrzega przez aresztowaniami
Turystów w Syrii przybywa, mimo że wszystkie europejskie rządy odradzają podróże do tego kraju. Robi to również polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych. Ostrzega przed utrzymującą się niestabilną sytuacją w Syrii i całym uznawanym za niebezpieczny regionie. Informuje o przypadkach arbitralnych aresztowań cudzoziemców, w tym także obywateli polskich. "Ministerstwo Spraw Zagranicznych odradza wszelkie podróże do Syrii" - czytamy na stronie resortu. Tych, którzy się odważą, MSZ zachęca do rejestracji przed podróżą w systemie Odyseusz.
Rok po upadku i ucieczce Baszara al-Asada ustały otwarte działania wojenne, ale w niektórych regionach kraju, takich jak Suwajda (na południu), nadal dochodzi do starć i masakr na tle etnicznym. Syria jest też bombardowana przez Izrael. W listopadzie ubiegłego roku w Beit Jin, południowej dzielnicy Damaszku, w wyniku ataku zginęło 13 osób. Od stycznia do września Tel Awiw miał zaatakować sto razy - donosiło Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka.
Europejskie ambasady w stolicy kraju są nadal zamknięte. Polska placówka przeniosła się do Bejrutu i udzielanie przez nią pomocy konsularnej Polakom na terenie Syrii jest ograniczone. W Syrii działa jedynie konsulat. "W celu zapewnienia minimalnego bezpieczeństwa podróży, apelujemy o poinformowanie Konsula RP w Damaszku o planowanym wyjeździe" - proszą dyplomaci. Zwracają uwagę, że wiedza polskiej służby konsularnej o pobycie obywatela RP na terytorium Syrii ułatwia podjęcie interwencji w przypadku wystąpienia zagrożenia lub np. aresztowania.
Syria stawia na turystykę. Pomagają decyzje USA
Turystyka staje się coraz ważniejszą dla Syrii branżą. Przed wybuchem wojny sektor wypracowywał 14 proc. krajowego PKB. "Sektor turystyczny najszybciej odbudowuje się po wyzwoleniu, wykazując zdolność do odbudowy już w pierwszym roku" - cytuje ministra turystyki Mazena al-Salahaniego agencja SANA. Zapewnił on, że kraj "systematycznie postępuje w kierunku odbudowy sektora turystycznego, zdolnego do konkurowania w regionie i na arenie międzynarodowej".
Dodatkowym impulsem dla rozwoju sektora ma być czwartkowa decyzja Waszyngtonu. Izba Reprezentantów USA zagłosowała za zniesieniem w 2026 r. tzw. "Ustawy Cezara", która przed pięcioma laty nałożyła na Syrię wieloletnie sankcje za zbrodnie wojenne popełnione przez poprzedni reżim. Karała też zagraniczne firmy współpracujące z reżimem al-Asada. Decyzja USA została nazwana przez Damaszek "kamieniem milowym w historii, który otwiera szerokie perspektywy dla gospodarki narodowej".












