W skrócie
- Ceny paliw na stacjach benzynowych w Niemczech rosną szósty dzień z rzędu, a mechanizm kontroli cen przyniósł odwrotny skutek od zamierzonego.
- Z danych wynika, że wprowadzone ograniczenia podwyżek zwiększyły marże sprzedawców i spowodowały systematyczny wzrost cen w południe.
- Od 1 maja do końca czerwca ma obowiązywać rabat paliwowy, który obniży podatek paliwowy o około 17 eurocentów na litrze.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Kontrola cen wprowadzona na niemieckich stacjach benzynowych, mająca uchronić kierowców przed gwałtownym wzrostem cen ropy naftowej w związku z wojną na Bliskim Wschodzie, przyniosła odwrotny skutek i doprowadziła do wzrostu średniego kosztu paliwa - podaje w poniedziałek agencja AFP.
W marcu postanowiono, że stacje benzynowe będą musiały ograniczyć podwyżki cen do jednego razu dziennie - w południe. Obniżki są natomiast dopuszczalne w każdej chwili.
Ceny paliw w Niemczech rosną. Mechanizm ochronny przyniósł odwrotny skutek od zamierzonego
Ceny ropy, które rosły w ostatnich dniach, przekładają się na wyższe ceny paliw odczuwalne przez niemieckich kierowców. Okazuje się jednak, że mechanizmy ochronne wprowadzone przez rząd w Berlinie, mające złagodzić skutki rosnących cen po tym, jak Iran w odpowiedzi na ataki USA i Izraela skutecznie zachwiał około jedną piątą światowych dostaw ropy naftowej i gazu przepływających przez cieśninę Ormuz, okazały się nieskuteczne.
Z ustaleń ekonomistów z instytutu ZEW i Instytutu Ekonomiki Konkurencji w Düsseldorfie, którzy porównali ceny hurtowe z cenami na dystrybutorach na 15 tys. stacji benzynowych, wynika, że ustawa zwiększyła marże sprzedawców benzyny od pięciu do sześciu centów za litr - podała agencja AFP. Najwięcej zarabiać mają mniejsze stacje benzynowe i niezależne firmy.
Ekonomiści wskazują, że ceny gwałtownie rosną w południe, a następnie stopniowo spadają w ciągu dnia, osiągając najniższy poziom następnego ranka. W porównaniu z okresem sprzed reformy, kierowcy mają teraz mniej okazji do kupienia stosunkowo taniej benzyny w ciągu dnia.
"Reforma odniosła sukces w zwiększeniu przejrzystości cen, ale nie doprowadziła do ich obniżenia" - stwierdzili ekonomiści. "Wręcz przeciwnie, przyniosła odwrotny skutek" - dodali. "Okna z niskimi cenami stają się bardziej widoczne i łatwiejsze do przewidzenia. Jednak to uproszczenie ma swoją cenę: ceny systematycznie rosną w godzinach południowych" - wyjaśnili.
Rzecznik ministerstwa gospodarki w odpowiedzi na pytania o wyniki badania stwierdził, że mają one jedynie charakter sugestii, bo nie uwzględniają rzeczywistej sprzedaży w różnych porach dnia.
Niemcy. Ceny paliw na stacjach rosną szósty dzień z rzędu
W Niemczech ceny paliw na stacjach rosną szósty dzień z rzędu. W poniedziałek po południu benzyna E10 zdrożała o jeden eurocent, do 2,20 euro za litr, a olej napędowy - o dwa eurocenty, do 2,31 euro za litr.
Z danych automobilklubu ADAC wynika, że benzyna E10 jest obecnie droższa o około 32 eurocenty na litrze niż przed wybuchem wojny USA i Izraela z Iranem 28 lutego, a olej napędowy - o około 45 eurocentów na litrze.
Niemcy walczą z rosnącymi cenami paliw. Rabat paliwowy ma przynieść ulgę
Sytuację Niemców tankujących na stacjach paliw zmienić ma przyjęte w piątek przez Bundestag rozwiązanie obniżające podatek paliwowy o około 17 eurocentów na litrze. Będzie ono obowiązywać od 1 maja do końca czerwca. Jego koszt dla budżetu państwa szacowany jest na około 1,6 mld euro.














