Spis treści:
- Wzrost niemieckiej gospodarki będzie niższy
- Skutki wojny na Bliskim Wschodzie uderzyły w niemiecką gospodarkę
- Niemiecka gospodarka przegrywa z zagraniczną konkurencją
Wspomniana Bundesverband der Deutschen Industrie (Federacja Przemysłu Niemieckiego) to organizacja, z której głosem liczy się rząd w Berlinie. BDI zrzesza ponad 100 tys. firm zatrudniających miliony pracowników. Często publikuje analizy dot. poszczególnych gałęzi niemieckiego przemysłu.
Wzrost niemieckiej gospodarki będzie niższy
Jak informuje Reuters, BDI gwałtownie obniżyło w poniedziałek prognozę wzrostu na 2026 rok i ostrzegło, że baza przemysłowa kraju pozostaje pod silną presją wysokich kosztów, słabego klimatu inwestycyjnego i ryzyka geopolitycznego.
Prezes BDI, Peter Leibinger, stwierdził, że sytuacja w niemieckim przemyśle jest "krytyczna, ale nie beznadziejna", argumentując, że rząd musi działać bardziej zdecydowanie, aby przywrócić konkurencyjność. Według BDI, warunki pogorszyły się w ostatnich miesiącach, szczególnie z powodu wojny w Iranie i jej wpływu na ceny energii i łańcuchy dostaw. W efekcie, BDI spodziewa się, że niemiecka gospodarka wzrośnie w tym roku zaledwie o 0,4 proc., w porównaniu z prognozą 1-proc.wzrostu ze stycznia.
Skutki wojny na Bliskim Wschodzie uderzyły w niemiecką gospodarkę
Przyczyną tak znaczącej rewizji prognoz są m.in. skutki wojny na Bliskim Wschodzie, a dokładniej wzrostu cen paliw. Jednak - jak podkreśla BDI - niemiecką gospodarkę dławią przede wszystkim fundamentalne problemy, które nie znikną same w wyniku poprawy geopolitycznej sytuacji.
"Wysokie ceny energii, wysokie podatki, wysokie jednostkowe koszty pracy, wysokie pozapłacowe koszty pracy i nadmierna biurokracja obciążają Niemcy jako lokalizację biznesową" - oto przyczyny kłopotów niemieckiego biznesu wymieniane przez ekspertów BDI.
Bundesverband der Deutschen Industrie zaapelowała o szeroki pakiet reform, a nie o pojedyncze środki, apelując o niższe podatki od osób prawnych, lepsze zasady amortyzacji, silniejsze zachęty do innowacji, czy choćby sprawniejszą administrację publiczną.
"Decydenci muszą działać - konsekwentnie, rzetelnie i priorytetowo traktując wzrost gospodarczy" - powiedział cytowany przez Reutersa prezes BDI, Peter Leibinger.
Niemiecka gospodarka przegrywa z zagraniczną konkurencją
Niemiecka gospodarka znalazła się w stagnacji i od kilku lat stara się wydobyć z trwałego spowolnienia. W niedawnej analizie mBanku eksperci zwrócili uwagę, że niemiecki przemysł przegrywa z zagraniczną konkurencją. W przypadku aż 12 branż Niemcy tracą udziały rynkowe na rzecz Chin lub niemiecki udział rośnie wolniej niż udział Chin.
Szczególnie widoczne jest to we "flagowej" niemieckiej branży, jaką jest przemysł motoryzacyjny. Z danych Destatis (niemiecki federalny urząd statystyczny) wynika, że w kwietniu produkcja motoryzacyjna skurczyła się w stosunku do marca o ok. 4 proc.
Warto przytoczyć też opinię Bundesbanku z tegorocznej wiosny, w której wskazano, że problemy niemieckiej gospodarki mają "charakter bardziej strukturalny niż cykliczny", wynikające choćby z nadmiernego wzrostu płac w stosunku do produktywności.













