Litr benzyny E10 kosztował w środę tuż po godz. 12 średnio w całych Niemczech 2,175 euro, czyli o 7,6 centa więcej niż bezpośrednio przed południem. Średnia cena oleju napędowego wzrosła w tym samym czasie o 7,5 centa, do 2,376 euro - wyliczył ADAC. Jak dodano, były to poziomy wyraźnie wyższe także od porannych cen z wtorku.
Niemcy podnoszą ceny paliw
Od środy w Niemczech obowiązują nowe przepisy dotyczące kształtowania cen paliw. Zgodnie z nimi stacje benzynowe mogą podnosić ceny paliw tylko raz dziennie, w południe. Obniżki cen możliwe są natomiast w każdej chwili.
Jak zauważyła agencja dpa, w środę w południe na niektórych stacjach podwyżki sięgały nawet 20 centów za litr.
Niemiecki rząd zdecydował się na wprowadzenie takich zasad w obliczu niestabilności na rynku paliw w związku z wojną USA i Izraela z Iranem. Rządzący oczekują, że nowe przepisy, wzorowane na modelu austriackim, zapewnią większą niezawodność dzięki mniejszej liczbie podwyżek cen oraz większą przejrzystość. Zmianę uzasadniano też tym, że kierowcy od dawna krytykowali częste zmiany cen paliw na stacjach.
Stacjom benzynowym, które podniosą ceny po godz. 12, grozi kara w wysokości do 100 tys. euro.
Ceny paliw w górę
Eksperci są podzieleni w ocenach, czy nowe rozwiązanie będzie skutkować w Niemczech tańszą benzyną dla kierowców.
- Wydaje się, że mniejsza elastyczność koncernów naftowych prowadzi raczej do wyprzedzania niepewności, takich jak ewentualny wzrost cen ropy - powiedział ekspert ds. cen z ADAC, cytowany przez agencję dpa.
Atak USA i Izraela na Iran wywołał gwałtowny wzrost cen paliw. Jak podał ADAC, jeszcze dzień przed wybuchem wojny, 27 lutego, litr benzyny E10 kosztował średnio w kraju 1,778 euro, a litr oleju napędowego 1,746 euro. Po ataku ceny wyraźnie wzrosły: w marcu średnia cena diesla sięgnęła 2,164 euro za litr i była najwyższa od wielu miesięcy, a benzyna E10 kosztowała średnio 2,022 euro.
Niemcy tankują w Polsce
Niemieckie media zwracają zarazem uwagę, że po wejściu w życie w Polsce regulacji dotyczących maksymalnych cen paliw niemieccy kierowcy ruszyli na stacje benzynowe przy granicy.
W wielu polskich miastach przygranicznych przed dystrybutorami ustawiały się długie kolejki. Podkreślono, że różnica cen paliw między Polską a Niemcami wynosiła we wtorek średnio ponad 60 eurocentów na litrze.












