W skrócie
- Działania Stanów Zjednoczonych wobec Wenezueli spowodowały, że coraz więcej tankowców objętych sankcjami zmienia banderę na rosyjską.
- Tankowce zaangażowane wcześniej w handel wenezuelską ropą mogą zacząć być aktywne na polu transportu ropy z Rosji i Iranu.
- Nie wiadomo, czy Amerykanie zdecydują się na otwarte wystąpienie przeciwko statkom, które wcześniej ścigali, a które teraz cieszą się protekcją Kremla.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Nowe dane dotyczące floty cieni pokazują, że coraz więcej tankowców szuka protekcji Moskwy, zmieniając banderę na rosyjską - informuje serwis CNBC.
Flota cieni Kremla rośnie w siłę. "Efekt uboczny" działań USA wobec Wenezueli
Trend ten przyspieszyły sankcje Stanów Zjednoczonych wobec statków przewożących wenezuelską ropę naftową. W grudniu 2025 r. administracja Donalda Trumpa nałożyła blokadę na wszystkie tankowce płynące do i wypływające z portów Wenezueli. Dochodziło też do takich incydentów jak ten z 10 grudnia ub. r., kiedy to Amerykanie przechwycili i zajęli tankowiec Skipper u wybrzeży Wenezueli, rzekomo pływający pod banderą Gujany (był on objęty sankcjami od 2022 r. za pomoc w eksporcie ropy z Iranu).
"W ciągu ostatniego miesiąca zaobserwowaliśmy przyspieszenie procesu zmiany bandery statków na banderą rosyjską" - powiedział CNBC Richard Meade, redaktor naczelny "Lloyd's List", brytyjskiego dziennika o tematyce morskiej. "Siedemnaście tankowców floty cieni zmieniło swoje fałszywe bandery na banderę rosyjską w ciągu ostatnich kilku tygodni".
Wśród tych statków jest Bella 1 - tankowiec, który wyruszył z Iranu po ropę naftową do Wenezueli. Amerykańskie siły śledziły go przez kilka tygodni, podjęły też próbę jego zatrzymania. Wówczas Bella 1 była zarejestrowana pod banderą Gujany. 31 grudnia Rosja powiadomiła Stany Zjednoczone, że statek zmienił nazwę na Marinera (z portem macierzystym w Soczi) i pływa teraz pod banderą rosyjską. Kreml poprosił też, by Amerykanie zaprzestali ścigania statku. W efekcie opuścił on już rejon Karaibów. Według "Lloyd's List", statek znajduje się obecnie w pobliżu Islandii i zmierza w kierunku Rosji.
"Zmiana bandery w trakcie rejsu najwyraźniej była próbą uzyskania przez armatorów ochrony przed abordażem i zajęciem przez USA" - powiedział Richard Meade w rozmowie z CNBC.
Według informacji "Lloyd's List", cztery dni po tym, jak Bella 1 została Marinerą, kolejny statek zaczął pływać jako jednostka rosyjska. Jego obecna nazwa to Hyperion. Wcześniej był objęty amerykańskimi sankcjami - w grudniu pod fałszywą banderą dostarczył on do zatoki Amuay w Wenezueli naftę z Murmańska (w celu rozcieńczenia ciężkiej wenezuelskiej ropy). Hyperionowi udało się uciec amerykańskim siłom.
Czy USA rzucą wyzwanie statkom pływającym pod banderą Rosji?
Zdaniem Richarda Meade, ryzyko związane z obecną sytuacją w Wenezueli przyspiesza wcielanie kolejnych statków do rosyjskiej floty cieni. "Wszystko to wskazuje na trwalszą ewolucję floty cieni, z bezpośrednim nadzorem i ochroną ze strony Moskwy" - uważa redaktor naczelny "Lloyd's List". Jak dodaje, otwartym pozostaje na razie pytanie, jak daleko będzie sięgać protekcja Rosji dla tych jednostek.
Nie wiadomo też, czy Stany Zjednoczone zdecydują się na otwarte wystąpienie przeciwko Rosji i podjąć działania wobec jakiegokolwiek statku pływającego pod jej banderą.
W momencie zmiany bandery na rosyjską wiele statków jest pustych, co wskazuje, że chcą one zapewnić sobie ochronę Moskwy przed nowym załadunkiem.
Informacje zebrane przez "Lloyd's List" pokazują jednocześnie, że nie wszystkie tankowce, które niedawno przeszły pod banderę rosyjską, mogły opuścić Wenezuelę. Przykładem statek Premier, który do 22 grudnia pływał pod banderą Gambii. Wciąż znajduje się on w najważniejszym dla przeładunków ropy naftowej porcie Wenezueli - Puerto José.
Nowe jednostki floty cieni mogą zasilić operacje związane z rosyjską i irańską ropą
"Dane wywiadowcze wskazują, że kilka statków, które obecnie próbują opuścić Wenezuelę, też używa fałszywych bander i może pójść w ślady innych jednostek, dołączając do rosyjskiego rejestru w celu kontynuowania handlu" - wskazuje Meade.
Według "Lloyd's List", od czerwca 2025 r. w rejestrze statków pływających pod rosyjską banderą zarejestrowano ponad 40 jednostek floty cieni. Richard Meade podkreśla, że flota cieni jest bardzo elastyczna. Uważa on, że statki, które brały udział w wenezuelskich operacjach handlowych, prawdopodobnie teraz zaczną wykonywać operacje związane z rynkiem irańskim i rosyjskim.
Dane "Lloyd's List" pokazują, że ponad 12 procent globalnej floty tankowców operuje obecnie w ramach floty cieni. Richard Meade dodaje, że regularnie przepływają one "pod nosem NATO", wpływając na wody Morza Bałtyckiego i opuszczając ten akwen.
Przyszłość pokaże, w jaki sposób ostatnie działania USA w Wenezueli wpłyną na stan liczbowy floty cieni i zadania realizowane przez należące do niej statki - zauważa rozmówca CNBC.











