Niemcy stanowili niegdyś gospodarczy wzór dla Polski. Dziś nasz zachodni sąsiad zmaga się z poważnymi problemami. Najpierw w gospodarkę uderzyła epidemia COVID-19, potem wysokie ceny energii wywołane zakręceniem kurka z rosyjskim gazem. Kiedy rządowi udało się w miarę zapanować nad kryzysem, nadszedł kolejny cios - wojna USA i Izraela z Iranem.
Skutki wojny z Iranem uderzają w Niemcy. Blokada Ormuz zwiększa ryzyko recesji
Indeks Klimatu Biznesowego Ifo oparty na ankietach przeprowadzonych wśród 9000 przedsiębiorstw spadł o 1,9 punktu do 84,4 punktu. "To najniższa wartość od maja 2020 roku" - zauważają ekonomiści z ifo Institut, opracowującego badanie. W niemiecką gospodarkę mocno uderzyły skutki wojny z Iranem - ocenił prezes tej instytucji Clemens Fuest. Chodzi m.in. o wzrosty cen w sektorze energetycznym.
"Każdy dodatkowy dzień bez dostaw ropy przez Cieśninę Ormuz zwiększa ryzyko recesji" - stwierdził cytowany przez Tagesschau Jörg Krämer, główny ekonomista Commerzbanku.
Zdaniem Alexandra Krügera, głównego ekonomisty prywatnego banku Hauck Aufhäuser Lampe, nawet jeśli dojdzie do deeskalacji konfliktu, to "powrót do normalności zajmie trochę czasu". Jeżeli ceny energii utrzymają się na wysokim poziomie lub nadal będą rosnąć, to gospodarka zbliży się do stagnacji - ostrzegł Krüger na łamach Tagesschau.
Rząd Niemiec obniżył prognozy wzrostu PKB
W środę, 22 kwietnia, minister gospodarki Katherina Reiche obniżyła prognozę wzrostu gospodarczego z 1,0 proc. do 0,5 proc. Reiche przyznała, że "niemiecka gospodarka zmaga się z trudnościami", ale nie grozi jej recesja - zauważa serwis. Niemcy zmagają się także ze wzrostem inflacji, która w marcu wyniosła 2,7 proc. w stosunku do 1,9 proc. w lutym.
"Niemiecka gospodarka gwałtownie traci impet i niebezpiecznie zbliża się do poziomów obserwowanych podczas pandemii koronawirusa. [...]. Katastrofa nie jest zaskoczeniem, ale jej skala już tak" - stwierdza "Bild" w odniesieniu do wyników badania Indeksu Ifo.
Na kurczenie się niemieckiej gospodarki wskazuje także Indeks PMI dla przemysłu, opracowany przez S&P Global. W kwietniu wyniósł 51,2 w stosunku do 52,2 w poprzednim miesiącu. Wstępne dane wskazywały na obniżenie do 48,3.
"Wstrząs popytowy uderza szczególnie mocno w dostawców usług" - stwierdza "Frankfurter Allgemeine Zeitung" w odniesieniu do wyników badania S&P Global. Sondaż ujawnił "szczególnie gwałtowny spadek w sektorze usług, podczas gdy wzrost produkcji przemysłowej drastycznie spowolnił" - zauważa gazeta.











