Polska zamówiła od USA łącznie 250 czołgów Abrams w nowoczesnej wersji M1A2 SEPv3. Opiewającą na ok 4,75 mld dolarów umowę w tej sprawie podpisał w 2022 r. ówczesny minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak.
Kolejne czołgi trafiły do Polski
W poniedziałek minister Kosiniak-Kamysz poinformował we wpisie na platformie X, że do Polski dotarła kolejna partia czołgów Abrams w wersji M1A2 SEPv3. Wskazał, że liczy ona 35 maszyn, które już wkrótce trafią na wyposażenie 18. Dywizji Zmechanizowanej.
Polska pierwszym krajem z Europy, który kupił Abramsy
Rzecznik MON Janusz Sejmej poinformował PAP, że łącznie do Polski dotarło już 217 z 250 Abramsów w wersji M1A2 SEPv3. Pozostałe 33 - jak dodał - zostaną dostarczone polskiemu wojsku jeszcze w tym roku.
Docelowo Wojsko Polskie będzie dysponowało 366 Abramsami. Poza 250 nowymi maszynami w wersji M1A2 SEPv3, których dostawy trwają, Wojsko Polskie otrzymało już 116 Abramsów w starszej wersji M1A1, wcześniej używanych przez wojsko amerykańskie. Zakup używanych czołgów wiązał się z możliwością szybkiej dostawy, istotnej dla uzupełnienia luk powstałych po polskich donacjach sprzętu dla Ukrainy. W przyszłości czołgi z tej puli mają zostać poddane modernizacji do wersji M1A2 SEPv3.
Zobacz więcej: Kolejne czołgi dotarły do Polski. Szef MON zapowiada wersję "spolonizowaną"
Produkowany przez General Dynamics M1 Abrams to podstawowy czołg wykorzystywany przez armię USA w coraz nowszych wersjach od lat 80. XX wieku; produkowany jest przez koncern General Dynamics. Abramsy rozgłos zdobyły m.in. podczas operacji "Pustynna Burza" w 1991, gdzie z sukcesami zostały pierwszy raz wykorzystane bojowo przeciwko wojskom irakijskim.
Polska kupiła Abramsy jako pierwszy kraj europejski i pierwsze państwo NATO poza Stanami Zjednoczonymi.










