Regnier przekazał, że 18 państw UE, w tym Polska, których krajowe plany inwestycji w obronność zostały zatwierdzone przez KE oraz Radę UE, otrzymało w czwartek od Komisji wzór umowy pożyczkowej SAFE.
Przekazanie umowy Polsce potwierdziła też szefowa KE Ursula von der Leyen. Na platformie X napisała, że powiedziała premierowi Donaldowi Tuskowi, iż Polska jest kluczowym filarem architektury bezpieczeństwa w Europie. - Pomagacie utrzymać bezpieczeństwo naszej wschodniej flanki. Dlatego Polska jest największym beneficjentem programu SAFE. Dzisiaj przekazaliśmy Polsce umowę pożyczkową SAFE, która pozwoli uwolnić ponad 43 mld euro na projekty obronnościowe - napisała przewodnicząca Komisji.
SAFE dla Polski. Polska otrzymała tekst umowy pożyczkowej
Wciąż jednak nie wiadomo, kiedy umowa pożyczkowa z Polską zostanie podpisana i czy uda się to jeszcze w kwietniu, czy mowa raczej o początku maja. Jeszcze pod koniec ubiegłego miesiąca rzecznik KE ds. obronności zapewniał, że do podpisania porozumienia dojdzie w drugim lub trzecim tygodniu kwietnia, termin ten jednak się opóźnił.
- Gdy każde państwo członkowskie zakończy swoją procedurę krajową, Komisja niezwłocznie przystąpi do podpisania umów pożyczki - zapowiedział w czwartek Regnier.
Wcześniej PAP podawała - powołując się na swoje źródło - że jeśli planowany termin udałoby się utrzymać, oznaczałoby to, iż umowa może być podpisana w przyszłym tygodniu. To od czasu trwania procedur krajowych zależeć będzie, czy umowę pożyczkową uda się podpisać jeszcze w kwietniu czy już na początku maja.
Opóźnienia w sprawie SAFE z winy KE?
Jeśli chodzi o opóźnienie, to według źródeł unijnych powstało ono z winy KE, która najpierw narzuciła bardziej ambitny plan - umowa pożyczkowa miała zostać sfinalizowana jeszcze w marcu, co potwierdzał polski rząd. Potem jednak Komisja postanowiła przygotować ujednolicony wzór umowy, do którego kraje członkowskie, według informacji PAP, zgłosiły około 250 poprawek. Stąd też procedury się przedłużyły.
Na opóźnienie miał nie mieć wpływu fakt zawetowania ustawy wdrażającej SAFE do polskiego prawa przez prezydenta Karola Nawrockiego, zwłaszcza że sama KE nie wymagała konkretnego ugruntowania prawnego po stronie polskiej. W miejsce ustawy rząd przyjął uchwałę w sprawie programu Polska Zbrojna, upoważniającą ministrów obrony i finansów do podpisania umowy pożyczkowej z KE.
Najwięcej środków z SAFE trafi do Polski
Im szybciej zostanie podpisana umowa, tym szybciej Polsce wypłacona zostanie 15 proc. zaliczka (ok. 6,5 mld euro). KE przyznała Polsce 43,7 mld euro, z których zostaną sfinansowane projekty obronne przewidziane w polskim planie inwestycyjnym. Oznacza to, że Polska jest największym beneficjentem programu SAFE spośród 19 państw UE, które się do niego zgłosiły.
Jedynym państwem, którego plan krajowy w ramach SAFE nie został jeszcze zatwierdzony, są Węgry. Według źródła UE stało się tak dlatego, że rząd w Budapeszcie starał się o więcej środków niż przyznane im w ramach programu 16 mld euro. KE poprosiła Węgry o modyfikację planu, ale kraj nadal tego nie zrobił. Jeszcze w tym tygodniu rzecznik KE odrzucił zarzuty, jakoby decyzja ta miała podłoże polityczne.
Unijny program SAFE przewiduje 150 mld euro wsparcia w postaci m.in. nisko oprocentowanych pożyczek, przede wszystkim na zakupy sprzętu wojskowego, zwłaszcza produkowanego w Europie.












