W pogoni za inwestorami, OpenAI zapisał się na początku roku do historii, bijąc rekordy dzięki rundzie finansowania o wartości 122 miliardów dolarów. Jej uczestnikami byli m.in. Amazon i Nvidia. Wówczas kalifornijska firma była wyceniana na 852 miliardy dolarów. Do rywalizacji włączył się jednak Anthropic i przegonił ją pod względem wyceny (obecnie 965 mld dol.), stając się głównym rywalem autora ChatGPT.
Rywalizacja z Anthropic. Spotkają się na giełdzie
Kolejna runda rywalizacji między oboma gigantami rozegra się na giełdzie. Obie firmy walczą o miano pierwszego startupu z branży generatywnej AI, który zaistnieje na nowojorskim parkiecie. OpenAI złożył już poufnie prospekt emisyjny pierwszej oferty publicznej (IPO) w amerykańskim regulatorze rynku akcji. Firma planowała debiut w czwartym kwartale, jednak - jak ujawnił "The New York Times" - skłania się ku przełożeniu tej operacji na przyszły rok.
Dąży do uzyskania biliona dolarów wyceny za debiut giełdowy. Wtedy OpenAI znalazłby się w gronie dwudziestu najcenniejszych spółek giełdowych na świecie, wyprzedzając JPMorgan - największy bank w USA czy supermarkety Walmart. Ambicje Altmana mogą po raz kolejny ułatwić zadanie Athropic, który ma zadebiutować w październiku tego roku.
Proces wejścia na giełdę będzie wiązał się z analizą danych firmy, która pozostaje nierentowna. Według doniesień, w 2025 r. OpenAI odnotowało stratę operacyjną w wysokości 20,92 mld dol., czyli prawie trzy razy więcej niż roku wcześniej. Według "The New York Times", na czyste zyski trzeba będzie poczekać do 2030 roku. Przyczyną są inwestycje niezbędne do szkolenia i wdrażania sztucznej inteligencji.
"Financial Times" informuje, że w 2025 r. grupa wydała na nie 34 mld dol., w tym 19,18 mld dol. na badania i rozwój. W opinii analityków londyńskiej gazety, odzwierciedla to nadzwyczajne nakłady inwestycyjne. Niezbędne, aby firma Sama Altmana utrzymała się w czołówce badań nad sztuczną inteligencją.
Restrukturyzacja. Pod lupę korporacje
Aby uzdrowić sytuację i zmniejszyć presję przed wejściem na giełdę, w ostatnich miesiącach firma z Doliny Krzemowej przeprowadziła restrukturyzację. Wyeliminowała produkty przynoszące straty. Podążyła też śladem konkurencyjnego Anthropic - przyspieszyła atak na bardziej lukratywny sektor technologii korporacyjnych.
Pomóc ma w tym m.in. Codex, narzędzie sztucznej inteligencji do tworzenia oprogramowania. Z informacji publikowanej przez OpenAI wynika, że może działać w połączeniu z platformą ChatGPT lub samodzielnie. Od lutego zwiększyło ono swoją bazę użytkowników sześciokrotnie, przekraczając pięć milionów aktywnie korzystających z Codexu tygodniowo - informuje firma Sama Altmana.
OpenAI ujawnił, że z jego produktów korzysta około dwóch milionów firm. Wszystkie one łącznie odpowiadają za prawie 40 proc. przychodów. Zgodnie z przyjętą strategią, do końca roku firma chce zwiększyć ten odsetek do 50 proc.
Dąży również do aktywnego uczestnictwa w segmencie sztucznej inteligencji stosowanej w cyberbezpieczeństwie. Narzędzia te okazały się skuteczne w wykrywaniu luk w zabezpieczeniach oprogramowania. Najnowszy model, GPT-5.6, posiada wersję (Sol), która rozszerza jego możliwości w tym obszarze. Na wniosek administracji Trumpa, dostęp do tej nowej generacji AI został ograniczony do wybranej grupy firm.
Według "The Wall Street Journal", firma rozważa też obniżenie ceny swoich tokenów - jednostki miary używanej w branży do rozliczania danych pobieranych przez modele AI. "Chce uprzedzić podobny ruch ze strony Anthropic, który mógłby doprowadzić do pierwszej wojny cenowej między obiema firmami" - prognozuje nowojorska gazeta.














