Amsterdam od lat szuka sposobów na walkę z nadmierną turystyką. Stawka podatku turystycznego od 2024 roku wynosi 12,5 proc. wartości pokoju plus 4 euro za noc. Mimo to miasto odwiedzają miliony podróżujących: portal NH Nieuws poinformował, że w 2025 roku liczba noclegów turystycznych wzrosła o ok. 800 tys. względem wcześniejszego roku i wyniosła 23,7 miliona. To oznacza, że przekroczono miejski limit 20 milionów.
Amsterdam chce ograniczyć napływ podróżujących. Podatek turystyczny pójdzie w górę
Nowe władze Amsterdamu planują stopniowe podwyżki stawek podatku dla turystów. Zgodnie z ich zamiarami, których szczegóły opisuje serwis Dutch News, zamiast obecnych 12,5 proc., już w 2027 roku miałby on wynieść 16 proc. W kolejnych latach planuje się zwiększenie opłaty o 1 punkt procentowy rocznie, aż do osiągnięcia docelowej wysokości 20 proc. podatku turystycznego.
Administracja Amsterdamu spodziewa się, że całkowita wysokość przychodów z podatku w 2027 roku może wynieść 60 milionów euro, zaś w 2030 roku może ona wzrosnąć do 75 milionów euro. Zdaniem lokalnych władz pozwoli to na bardziej sprawiedliwe partycypowanie turystów w kosztach, które ponosi miasto, związanych m.in. z utrzymywaniem czystości, zarządzaniem, egzekwowaniem przepisów oraz inwestycjami.
Lokalny serwis donosi też, że urzędnicy szukają sposobów na opodatkowanie turystów, którzy odwiedzają Amsterdam w ramach jednodniowych wycieczek, a także zobowiązali się do zaniechania promowania holenderskiego miasta jako kierunku turystycznego. Jednocześnie uspokajają oni mieszkańców, tłumacząc, że nie planują wprowadzać dla nich dużych podwyżek podatków.
Amsterdam planuje dodatkowe ograniczenia dla turystów
Już wcześniej w ramach walki z problemem nadmiernej turystyki wprowadzono m.in. zakazy budowy nowych hoteli czy palenia marihuany w centrum. Podnoszono także temat wycieczkowców - w styczniu br. media informowały o pomyśle wprowadzenia zakazu cumowania wycieczkowców w miejskim porcie. Teraz nowe władze Amsterdamu, jak donosi Dutch News, ponownie ogłosiły takie plany. Zamknięty miałby zostać terminal zlokalizowany na wschód od głównego dworca kolejowego, co uniemożliwiłoby wycieczkowcom wpływanie do miasta.
W nowej umowie koalicyjnej nie wspomniano natomiast o sugerowanym wcześniej przez część polityków wprowadzeniu zakazu korzystania z tzw. coffee shopów dla turystów.
Brytyjski The Independent donosi za to, że rozważa się podniesienie stawki podatku od rozrywki, obejmującego m.in. rejsy po kanałach łodziami, kajakami i innymi jednostkami wodnymi.
Jak wskazuje medium, dyskusja nad nową umową koalicyjną, która ma określić czteroletni plan działania obecnych władz Amsterdamu, planowana jest na 10 czerwca. Plany rady miasta dotyczące polityki miejskiej wdraża zarząd miejski - burmistrz oraz radni.












