Agencja Reuters donosi, że w niedzielę (31 maja) Departament Handlu Stanów Zjednoczonych podjął kroki zmierzające do uszczelnienia dotychczasowej luki prawnej. Pozwalała ona na eksport jednych z najbardziej zaawansowanych chipów AI, takich jak wydajne układy Blackwell, do filii chińskich spółek zależnych zlokalizowanych poza Chinami.
Przypomnijmy, że eksport produktów Nvidii do Państwa Środka już wcześniej był przedmiotem ożywionych dyskusji. W styczniu br. Reuters informował, że administracja prezydenta USA zgodziła się na sprzedaż zaawansowanych układów AI Nvidia H200 do Chin, wprowadzając jednak nowe zasady: przekazywanie 25-proc. opłaty od przychodów z transakcji do budżetu Stanów Zjednoczonych oraz wymóg poddawania chipów rygorystycznym testom i sprawdzania odbiorców.
Ruch ten był krytykowany w Stanach Zjednoczonych. "Każda umowa pozwalająca Nvidii sprzedać więcej chipów do Chin oznacza mniej chipów Nvidii dla amerykańskich firm i mniejszą przewagę USA nad Chinami w AI" - stwierdzał Chris McGuire z Council of Foreign Relations.
USA uszczelnia kwestię eksportu chipów AI od Nvidii
W ostatnim tygodniu maja w mediach pojawiły się doniesienia o rozbicie przemytu chipów AI od Nvidii. Te miały trafiać najpierw do Japonii, a następnie do Chin - z pominięciem obowiązujących ograniczeń transportowych. Reuters podaje zaś, że według danych najlepsze układy scalone AI mogły trafiać do filii chińskich firm m.in. w Malezji.
Zasady opublikowano na stronie internetowej Departamentu Handlu USA w niedzielę; wcześniej, jak twierdzą osoby zaznajomione ze sprawą, po Waszyngtonie miał krążyć dokument dotyczący luki. Agencja Reuters miała mieć wgląd do jego kopii; dziennikarze informują, że zapisano w nim, iż "wrota po cichu się otworzyły". Nie podano autora dokumentu datowanego na piątek.
Nie wiadomo, ile chipów Nvidii zostało wyeksportowanych w czasie, w którym furtka była otwarta. Szacunkowe wyliczenia źródła z branży układów scalonych, mającego mieć dogłębną wiedzę na temat łańcucha dostaw, na które powołuje się medium, mówią o setkach tysięcy sztuk.
"BIS wydało wytyczne wyjaśniające wymogi dotyczące licencji eksportowych obowiązujące od 2023 roku" - poinformował rzecznik Biura Przemysłu i Bezpieczeństwa (BIS). "BIS będzie nadal rygorystycznie egzekwować kontrolę eksportu w celu ochrony kluczowej amerykańskiej technologii" - zakomunikował po publikacji wytycznych.
Co w praktyce zmienią te wytyczne? Dla Nvidii nie zmieni się nic - twierdzą oficjalnie przedstawiciele firmy; dodano, że firma nie może dostarczać chipów, bo Departament Handlu w wydanym komunikacie jednoznacznie nałożył na nią wymóg licencyjny.
Przypomnijmy, że furtka powstała w maju 2025 roku na skutek wycofania się przez Departament Handlu USA z "AI diffusion rule" - informowano, że rozporządzenie, które tworzyło globalny system licencjonowania eksportu zaawansowanych chipów AI, nie będzie egzekwowane. W założeniu miało ono zacieśnić kontrolę nad sprzedażą układów scalonych.
Chris McGuire we wpisie w mediach społecznościowych zwracał uwagę na fakt, że istniejąca luka pozwalała filiom chińskich firm poza granicami Chin na kupowanie chipów od Nvidii bez licencji i stanowiła duży problem. "Chińskie firmy kupowały te układy, najprawdopodobniej na dużą skalę" - pisał.
Zdaniem McGuire'a najnowsze wytyczne rozwiązują ten problem. Teraz jednak rozwiązania wymagać będzie kolejna kwestia: egzekwowanie od np. TSMC wymogu przeprowadzania szczegółowych analiz due diligence, które pozwoliłyby na upewnienie się, że procesory nie są przygotowywane dla chińskich firm-przykrywek.










