Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia wydał nowe zarządzenie dotyczące rozliczania izb przyjęć i szpitalnych oddziałów ratunkowych. Nowelizacja zmieni sposób wyliczania ceny jednostki rozliczeniowej, a także tzw. wskaźnika dostępu w izbach przyjęć.
Zmiany w szpitalach. Kluczowe przepisy od 2027 roku
Zgodnie z nowym zarządzeniem NFZ będzie przyznawać pieniądze w zależności m.in. od odsetka pacjentów przywiezionych przez karetki, którzy trafią ostatecznie na hospitalizację. Wykaz oddziałów objętych nowym algorytmem zawiera załącznik nr 6a. Zaktualizowano także katalog zakresów świadczeń rozliczanych ryczałtem dobowym.
Zobacz także: Szpitale tną oddziały w całej Polsce. NFZ płaci za to ryczałt 50 proc.
Narodowy Fundusz Zdrowia chce odejść od od wojewódzkich rejestrów Państwowego Ratownictwa Medycznego na rzecz własnej listy jednostek szpitalnych, używanej tylko do rozliczeń. NFZ uzasadnia to brakiem pełnych danych do obliczania wskaźnika dostępu w dotychczasowym rejestrze. Dzięki nowej liście wyliczenia w oddziałach Funduszu mają być ujednolicone.
"W trakcie konsultacji trwających od 27 maja do 10 czerwca 2026 r. do projektu zarządzenia odniosły się łącznie trzy uprawnione podmioty i organizacje, z czego dwa nie wniosły uwag. Uwagi, które wpłynęły, dotyczyły zapisów niestanowiących przedmiotu procedowanych zmian, zatem zostały uznane za niezasadne" - informuje NFZ w uzasadnieniu projektu.
Nie zmienią się zasady przyjmowania pacjentów do szpitalu. Narodowy Fundusz Zdrowia deklaruje, że nowela ma na celu usystematyzowanie sposobu rozliczania się ze szpitalami.
Zarządzenie wchodzi w życie po upływie 30 dni od dnia podpisania, jednak kluczowe przepisy dotyczące zmian w wyliczaniu warunków finansowych będą obejmować świadczenia udzielane od 1 stycznia 2027 roku.
Przypomnijmy, że prezes NFZ mówił niedawno w RMF FM, iż to właśnie w organizacji pracy szpitali można szukać oszczędności. Filip Nowak jest zdania, że personel medyczny (nie tylko lekarze) otrzymuje za dużo pieniędzy za dyżury.
"Jest za dużo szpitali, które dyżurują w systemie 24-godzinnym, a mogłyby pracować w systemie planowym. Jestem wrogiem likwidacji szpitali. Jestem entuzjastą dostosowywania oferty produktowej szpitali do potrzeb mieszkańców" - mówił.











