We wtorek o godz. 13:00 stojąca na czele Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen przedstawiła projekt nowego pakietu sankcji UE wobec Rosji. To już 21. pakiet obostrzeń.
Nowy pakiet sankcji na Rosję. Ursula von der Leyen przedstawiła projekt
Ursula von der Leyen podkreśliła, że jednym z celów działania Unii Europejskiej jest osłabienie zdolności Rosji do finansowania wojny. Nowy pakiet sankcji ma utrzymać poprzednie obostrzenia, a także m.in. przyczynić się do ograniczenia zysków z sektora energetycznego. Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen wykluczyła złagodzenie sankcji energetycznych w obliczu dynamicznej sytuacji geopolitycznej, która wpływa na wzrost cen paliw kopalnych.
"Chcemy utrzymać pełną intensywność naszych sankcji. Sposobem na to jest zapewnienie, że zyski Rosji ze sprzedaży ropy pozostaną ograniczone" - poinformowała w przemówieniu.
Von der Leyen zaznaczyła, że unijny mechanizm dotyczący dostosowywania limitu ceny za baryłkę ropy z Rosji względem rynkowych cen "nie został stworzony z myślą o szokach rynkowych, takich jak obecny, spowodowany zamknięciem cieśniny Ormuz". W związku z tym szefowa KE zaproponowała zamrożenie dostosowań do stycznia 2027 roku.
"Da to czas rynkom ropy na stabilizację, a jednocześnie presja na dochody Rosji zostanie utrzymana" - wskazała.
Nowy, 21. pakiet ma być wymierzony m.in. w sieci bankowe oraz rynki kryptowalut. Ponadto KE proponuje, by wszyscy, którzy służyli w siłach zbrojnych Rosji od początku wojny w Ukrainie, byli objęci zakazem wjazdu do Unii Europejskiej. W ramach obostrzeń rozszerzone mają zostać także zakazy eksportowe i importowe, a sankcje mają objąć też rybołówstwo. Ponadto proponowane jest objęcie nimi kolejnych 30 statków z tzw. floty cieni, co zwiększy liczbę jednostek, wobec których stosuje się obostrzenia, do 662.
Zaproponowany pakiet sankcji UE wobec Rosji musi sprawdzić i zatwierdzić 27 państw członkowskich. Unia stopniowo wprowadza obostrzenia - według Rady UE dotychczas objęły one ponad 2400 osób i podmiotów.













