W poniedziałek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański podczas konferencji w Katowicach ogłosił szczegóły dotyczące finansowania inwestycji kosmicznych.
- Dziś Polska to najszybciej rosnąca duża unijna gospodarka, ale wciąż szukamy nowych silników wzrostu gospodarczego, przewag konkurencyjnych, nowych elementów, które będą napędzały polską gospodarkę w kolejnych dekadach. Centrum rozwoju technologii kosmicznych może powstać tu, w Katowicach, na terenie kopalni "Wujek". Mamy bardzo precyzyjne plany, które oczywiście będą wymagały dalszego rozwoju - powiedział.
Dodał, że w tym celu będzie powołana spółka celowa. Ocenił, że jest zwolennikiem nazwy "Centrum Technologii Kosmicznych". Wyjaśnił, że najpierw trzeba przygotować studium wykonalności, a następnie będzie można mówić o harmonogramie prac.
Śląsk stawia na kosmos
Minister odniósł się do kwestii zabudżetowania środków pieniężnych na likwidację kopani "Wujek".
- To był jeden z ważniejszych celów dzisiejszego spotkania, aby posłuchać też przedstawicieli samorządu, ale również spółek, ich pomysłów, ich idei. Będziemy w najbliższych tygodniach, miesiącach rozmawiać nad możliwymi zmianami. Jest jeszcze odrobinę za wcześnie, aby przedstawiać dzisiaj szczegóły - dodał.
Marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa wskazał, że "Śląsk szuka pomysłu na transformację".
- Projekt nowych technologii kosmicznych, osadnictwa kosmicznego, to coś, co w ostatnich latach przyspieszyło wszędzie na świecie, a także i w Polsce. (...) Myślimy i marzymy dalej, jak przekształcić, wykorzystać likwidowane kopalnie do tego, żeby robić badania naukowe, żeby testować rzeczy, ale przede wszystkim, żeby odpowiadać na potrzeby biznesu, który, jak dzisiaj usłyszeliśmy, żeby cokolwiek zrobić, musi jechać do Berlina, do Mediolanu, do innych części Europy czy świata. A możemy to zrobić tu, w Polsce - powiedział.
Samorządy dostaną wsparcie z BGK
Przypomniał, że rząd ma plan uruchomienia wartego pół miliarda złotych funduszu, który będzie inwestował w polskie spółki z przemysłu kosmicznego.
- Już w najbliższych tygodniach przekażemy kolejne kolejne szczegóły. Dzisiaj mogę ogłosić, że Bank Gospodarstwa Krajowego uruchomi absolutnie innowacyjny program finansowania rozwoju infrastruktury w polskich samorządach. Po raz pierwszy będziemy udzielać finansowania na okres 50 lat - wskazał.
Dodał, że finansowanie będzie odbywać się "na bardzo atrakcyjnych warunkach spłaty, dzięki któremu polskie samorządy będą mogły rozwijać programy, projekty chociażby w przemyśle przemyśle kosmicznym".
Polska stawia na przemysł kosmiczny
W połowie lipca premier dyrektor generalny Europejskiej Agencji Kosmicznej Joseph Aschbacher poinformował, że nowy jej ośrodek powstanie w Warszawie. Ma on zajmować się bezpieczeństwem i technologiami dual-use - ogłosił w poniedziałek dyrektor generalny ESA. - Polska jest jednym z liderów, jeżeli chodzi o takie obszary, jak inwestycje w bezpieczeństwo, przemysł obronny, ale również przemysł kosmiczny. (…) Przemysł kosmiczny i obronny są ze sobą bardzo blisko związane. Jednego nie da się robić skutecznie bez drugiego i vice versa - tłumaczył Aschbacher.
Wówczas Domański wskazał ponadto, że podczas dyskusji nad konkretną lokalizacją ośrodka ESA w Polsce ujawnił się olbrzymi potencjał polskich miast i ośrodków naukowych.
- Dlatego stworzymy sieć integrującą i rozwijającą infrastrukturę przemysłu kosmicznego w polskich miastach - powiedział Domański. Wyjaśnił, że spółki z Grupy PFR (Polskiego Funduszu Rozwoju), w szczególności Bank Gospodarstwa Krajowego, już niedługo utworzą specjalny fundusz, którego aktywa będą sięgały pół miliarda złotych. Zadaniem tego funduszu będą inwestycje w spółki sektora kosmicznego.
- Co więcej, Bank Gospodarstwa Krajowego przedstawi specjalną linię finansowania dla samorządów na rzecz rozwoju infrastruktury sektora kosmicznego w konkretnych miastach - powiedział Domański.
- Podjęliśmy decyzję o dwukrotnym zwiększeniu nakładów na polski przemysł kosmiczny (...) i poszerzeniu naszej współpracy z Europejską Agencją Kosmiczną. Wiemy, że każde euro zainwestowane w ten sektor, w ten przemysł zwraca się sześcio- nawet siedmiokrotnie, więc jest to po prostu dobra inwestycja w polską gospodarkę - dodał.













