Według komentatorów administracja prezydenta USA Donalda Trumpa zabiega o zacieśnienie współpracy z krajami wytwarzającymi takie surowce w kontekście globalnej rywalizacji z Chinami. USA podpisały już podobne umowy z Argentyną, Paragwajem i Ekwadorem.
USA zacieśniają relacje z Chile
Zawarte w poniedziałek wstępne porozumienie z Chile przewiduje współpracę w zakresie promowania inwestycji i wymianę doświadczeń w dziedzinie wydobycia minerałów krytycznych i metali ziem rzadkich. Celem jest wzmocnienie łańcuchów dostaw tych surowców - przekazał szef chilijskiego MSZ Francisco Perez Mackenna.
Równocześnie oba kraje podpisały też umowę w sprawie bezpieczeństwa, dotyczącą walki z przemytem narkotyków i transgraniczną przestępczością zorganizowaną.
W marcu, po przejęciu władzy w Chile przez ultrakonserwatywnego prezydenta Jose Antonio Kasta, jego rząd wydał ze Stanami Zjednoczonymi wspólną deklarację dotyczącą wzmacniania łańcuchów dostaw minerałów krytycznych.
"Południowoamerykański trójkąt litu"
Zmiana władzy w Chile była kolejnym z szeregu zwrotów na prawo w polityce państw Ameryki Południowej. W ubiegłym roku zwycięstwo wyborcze centroprawicowego kandydata Rodrigo Paza zakończyło prawie 20-letnią dominację socjalistów w polityce Boliwii, otwierając przy tym drogę do naprawy jego relacji z USA.
Obecnie tzw. południowoamerykański trójkąt litu - czyli obszar, na którym znajduje się większość znanych złóż tego metalu - jest kontrolowany przez prawicowe rządy. Leży on, poza Boliwią i Chile, również na terytorium Argentyny, gdzie prawicowy prezydent i sojusznik Trumpa Javier Milei rządzi od grudnia 2023 roku.











