Von der Leyen powiedziała, że w czwartek Komisja przedstawi tzw. Kids Act, czyli propozycję przepisów dotyczących ochrony dzieci w internecie.
Będą nowe zasady korzystania z mediów społecznościowych
Zgodnie z zapowiedzią dzieci poniżej 13. roku życia w ogóle nie będą miały dostępu do platform społecznościowych, a dzieci w wieku 13-14 lat będą mogły korzystać jedynie z tzw. minikont, czyli kont zakładanych i nadzorowanych przez rodziców z ograniczonymi funkcjami i ograniczeniami czasowymi. W przypadku użytkowników w wieku 15-18 lat platformy będą miały obowiązek zapewnić bezpieczniejsze wersje swoich usług.
- To my ustalamy nasze zasady, a nie wielkie firmy technologiczne - powiedziała szefowa KE.
Podkreśliła, że młodzi spędzają obecnie od czterech do sześciu godzin dziennie przed ekranami, a serwisy społecznościowe wykorzystują mechanizmy zaprojektowane tak, by jak najdłużej przyciągać ich uwagę.
Czytaj również: Rzeczniczka Praw Dziecka: To rodzice powinni spędzać mniej czasu z telefonem
"Platformy będą musiały udowodnić, że są bezpieczne"
Szefowa KE przypomniała, że obecnie młodzi Europejczycy spędzają od 4 do 6 godzin dziennie przed ekranem.
- Dzieci są coraz głębiej wciągane w strumienie treści zaprojektowane na nieskończone przewijanie. Jesteśmy świadkami wielkiego zawłaszczenia naszych dzieci, zawłaszczenia ich uwagi, ich skupienia, ich umysłów. To pozbawia dzieci dzieciństwa. Nasze dzieci potrzebują czasu, czasu by stać się sobą i dorastać razem z innymi, by doświadczać wszystkich emocji i dokonywać wyborów, które pojawią się w prawdziwym życiu, potrzebują też czasu by się nudzić - powiedziała.
Przytoczyła historię 14-letniej dziewczynki, mieszkanki Belgii, która wskutek nękania w sieci odebrała sobie życie.
- Nie musimy akceptować sytuacji, w których zdjęcia dziewczyn są wykorzystywane do tworzenia obrazów o charakterze seksualnym. (...) Platformy będą musiały udowodnić, że są bezpieczne. Nie chodzi o to, że małoletni mają dostęp do mediów społecznościowych. Chodzi o to, kiedy i w jaki sposób my pozwalamy mediom społecznościowym na dostęp do naszych małoletnich - podkreśliła.











