Przed rokiem Komisja Europejska przedstawiła plan "Gotowość 2030" (Readiness 2030), który zakłada zmobilizowanie 800 miliardów euro na wzmocnienie europejskiego bezpieczeństwa do 2030 roku. Do zmiany strategii, dozbrojenia i zapewnienia sobie możliwości obrony, zmusił kraje europejskie kontekst geopolityczny - trwająca wojna w Ukrainie, a od marca - konflikt na Bliskim Wschodzie.
Giganci zbrojeń. Wzrost zysków i zamówień
Z danych wynika, że liderem wzrostu zamówień jest w Europie hiszpańska Indra - jedna z największych na świecie firm z branży technologii informatycznych, systemów obronnych i bezpieczeństwa. W 2025 r. wolumen nowych zamówień wojskowych, rok do roku, wzrósł tam prawie siedmiokrotnie (o 675 proc.) - informuje hiszpański dziennik ekonomiczny Expansión. Indra pozyskała nowe kontrakty o wartości 8,16 mld euro, w porównaniu z 1,053 mld euro w roku 2024.
Dane te wynikają ze wzrostu inwestycji wojskowych w Hiszpanii. Rząd, mający 28 proc. udziałów w Indrze, przeznaczył prawie 33 mld euro na zwiększenie wydatków na obronność do ponad 2,1 proc. PKB. Dzięki temu, przychody działu obronnego Indry osiągnęły w 2025 r. 1,4 mld euro - o 36,5 proc. więcej niż rok wcześniej.
Pod względem wolumenu nowych kontraktów obronnych liderem w Europie jest BAE Systems - brytyjski koncern zbrojeniowy i informatyczny z siedzibą w Londynie i największe przedsiębiorstwo obronne na Starym Kontynencie. W 2025 r. pozyskało ono nowe kontrakty o wartości 36,8 mld funtów - 42,64 mld euro - informuje spółka na stronie internetowej. To o ponad 9 proc. więcej niż w 2024 r. Tym samym skumulowany portfel zamówień spółki na koniec 2025 r. wyniósł około 97 mld euro - o 7,5 proc. więcej r/r, a jej przychody sięgnęły 35,545 mld euro - o 8,2 proc. więcej.
Wynikami może się też pochwalić niemiecki Rheinmetall. Grupa pozyskała nowe kontrakty wojskowe o wartości prawie 26,5 mld euro. To zwiększyło jej portfel zamówień na koniec ubiegłego roku do 63,7 mld euro - o 36 proc. więcej niż w roku poprzednim. Przychody Rheinmetall wyniosły łącznie 9,935 mld euro - o jedną trzecią więcej niż w 2024 r.
Rosną zyski ze zbrojeń. Firmy podpisują kontrakty
Jeśli chodzi o włoskiego Leonardo, w ubiegłym roku firma zabezpieczyła 23,4 mld euro (wzrost o 14,7 proc.) nowych kontraktów wojskowych. Wczoraj Leonardo zaktualizował swój plan przemysłowy, którego celem jest pozyskanie zamówień o wartości 142 miliardów euro w latach 2026-2030. Plan jednogłośnie przyjął zarząd firmy - informuje portal branżowy Analisi Difesa.
Nowe zamówienia wojskowe dla Airbusa - firmy częściowo należącej do rządów Hiszpanii (4,1 proc.), Niemiec (10,8 proc.) i Francji (10,8 proc.) - osiągnęły wartość 24,6 mld euro w 2025 r. i wzrosły o 13 proc. A francuska firma Thales zwiększyła skumulowany portfel zamówień o 5,4 proc., do prawie 41,6 mld euro.
Kontrakty obronne powiększyły też kraje nordyckie. Na przykład Saab, do niedawna kojarzony z samochodami odnotował w 2025 r. wzrost o 74 proc., pozyskując nowe kontrakty o wartości około 15,8 mld euro. Na drugim miejscu jest Kongsberg, którego zamówienia na koniec 2025 r. o wartości 11,66 mld euro, dotyczyła pocisków rakietowych i systemów obrony powietrznej. W styczniu 2026 r. firma podpisała historyczny kontrakt z polską Agencją Uzbrojenia na systemy antydronowe SAN.
Polskie firmy obronne też przeżywają hossę. W 2025 r., zgodnie z założeniami rządu, wydatki na bezpieczeństwo osiągnąć miały 186,6 mld zł. Najważniejsze firmy to Polska Grupa Zbrojeniowa oraz prywatna Grupa WB - producent dronów FlyEye. Główne kontrakty dotyczą produkcji amunicji - PGZ dostarczy wojsku pociski o wartości 11 mld zł - dronów, wozów opancerzonych (Rosomak) oraz systemów obrony przeciwlotniczej (Narew).














