UE ma przeznaczyć 3,2 mld euro pomocy budżetowej dla Ukrainy w przyszłym miesiącu. Będzie to pierwsza tego typu wypłata w ramach gigantycznej pożyczki zatwierdzonej w kwietniu - poinformował w środę szef unijnej gospodarki, cytowany przez AFP.
Valdis Dombrovskis powiedział reporterom, że Bruksela "przeprowadzi pierwszą transzę pomocy makrofinansowej około połowy czerwca". Dodał, że warunkiem jest szybka ratyfikacja umowy przez Ukrainę.
Chodzi o część zatwierdzonego w kwietniu pakietu pożyczkowego o wartości 90 mld euro, który obejmuje także wsparcie dla potrzeb obronnych Kijowa.
Unijne pieniądze dla Ukrainy. Bruksela i Kijów wciąż omawiają szczegóły
Dombrovskis powiedział, że Bruksela i Kijów wciąż omawiają cześć warunków i szczegółów technicznych związanych z pozostałą częścią pożyczki. Zapewnił jednak, że pierwsza wypłata środków na cele wojskowe powinna mimo wszystko "nastąpić nieuchronnie". "Ważne jest, aby pozostali partnerzy G7 i inni wnieśli swój wkład" - dodał.
UE szacuje, że pożyczka pokryje około dwóch trzecich całkowitych potrzeb finansowych Ukrainy w tym i przyszłym roku. Zgodnie z umową pożyczkową Kijów zwróci pieniądze dopiero wtedy, gdy Kreml zrekompensuje mu wyrządzone szkody.
Pożyczka z UE ma uchronić Ukrainę od bankructwa
Z wcześniejszych zapowiedzi KE wynika, że w 2026 roku Ukraina otrzyma 45 mld euro, z czego 16,7 mld zasili jej budżet, a 28,3 mld zostanie przeznaczone na zaspokojenie potrzeb wojskowych. Pożyczka - przyznana Ukrainie przez UE na obecny i przyszły rok - ma uchronić zmagające się z rosyjską agresją państwo przed bankructwem.
Pożyczki udziela UE po zaciągnięciu jej przez KE na rynkach kapitałowych w imieniu krajów członkowskich. Ukraina nie będzie musiała spłacać kredytu do czasu wypłacenia reparacji przez Rosję. Odsetki będą spłacać za Kijów kraje członkowskie, z wyłączeniem Czech, Słowacji i Węgier.
Przywódcy wszystkich państw członkowskich zgodzili się na pożyczkę dla Ukrainy w grudniu 2025 r., ale później z umowy wycofał się były premier Węgier Viktor Orban, twierdząc, że Kijów celowo blokuje tranzyt rosyjskiej ropy do jego kraju. Sprawa rozwiązała się po kwietniowych wyborach parlamentarnych na Węgrzech, w których Orban przegrał na rzecz lidera opozycji Petera Magyara. Po wznowieniu przez Ukrainę pracy ropociągu Przyjaźń Węgry, rządzone jeszcze przez Orbana, wycofały weto wobec pożyczki i UE mogła jednomyślnie udzielić zgody na jej zaciągnięcie.













