Spółka ElectroMobility Poland otrzymała wsparcie z KPO w wysokości 4,5 mld zł. Jak pisaliśmy w Interia Biznes, firma ma współpracować z partnerem technologicznym z Tajwanu - koncernem Foxconn. Zapowiedziano, że hub elektromobilności powstanie w Jaworznie. Niebawem ruszy rekrutacja, w wyniku której EMP niemal podwoi zatrudnienie.
ElectroMobility Poland tworzy nowe miejsca pracy
"Pracuje u nas ponad 70 osób, ale naszym celem w najbliższym czasie jest rozwijanie tej struktury" - mówi w rozmowie z Business Insiderem wiceprezes ElectroMobility Poland Tomasz Gałaszkiewicz, który dołączył do spółki w czerwcu.
Jeszcze w 2025 roku EMP zmniejszała zatrudnienie. W tym roku planuje jednak stworzenie około 50 miejsc pracy w różnych obszarach, w tym sprzedaży, marketingu, aftersales, obsługi posprzedażowej, R&D i zakupów.
Szacuje się, że docelowo - do 2035 roku - w nowej fabryce w Jaworznie pracę ma znaleźć około 4 tys. osób, a w firmach współpracujących - kolejne 20 tys. osób. Rozpoczęcie budowy hubu przewidywane jest na początek 2027 roku, a pierwszy polski samochód elektryczny ma zjechać z taśmy produkcyjnej w 2029 roku.
"Musimy zdać sobie sprawę ze skali projektu. Mówimy o przedsięwzięciu, które może zmienić polski rynek motoryzacyjny, ale też sposób myślenia o polskich kompetencjach technologicznych. Nie chodzi wyłącznie o motoryzację. Do osób, które chcemy pozyskać, idziemy z przekazem: możesz pracować przy jednym z najbardziej ekscytujących projektów na rynku europejskim, możesz tworzyć coś od A do Z, w Polsce, w skali, której w historii naszej motoryzacji jeszcze nie było" - podkreśla Gałaszkiewicz.
Kogo zatrudni ElectroMobility Poland?
Wiceprezes spółki ujawnia, że poszukiwani są m.in. Polacy, którzy dziś pracują w zagranicznych koncernach motoryzacyjnych. Gałaszkiewicz mówi wprost, że "nie widzi wielkich braków kompetencyjnych", a obecna struktura charakteryzuje się zdolnością do szybkiej adaptacji oraz chęcią pozyskiwania wiedzy z rynku i od tajwańskiego partnera.
"Zespół jest dziś niewielki, ale zwarty. W R&D na pewno czekają nas wyzwania związane z poszukiwaniem specjalistów, ale takie kompetencje na rynku są. Co istotne, część ekspertów branży inżynieryjnej wraca do Polski po zdobyciu doświadczenia za granicą. To atut, który wykorzystujemy i chcemy wykorzystywać także w przyszłych rekrutacjach" - mówi serwisowi wiceprezes ElectroMobility Poland.
Na pytanie, czy współpraca z tajwańskim Foxconnem oznacza, że poszukiwani będą także Tajwańczycy, Tomasz Gałaszkiewicz odpowiedział: "Nigdy nie przyjmowaliśmy takiego założenia i właściwie nie prowadzimy takiej dyskusji. Jeżeli spojrzymy na liczbę fabryk samochodowych w Polsce i na ludzi, którzy mają doświadczenie w pracy w tych zakładach, to nie widzimy takiej potrzeby. W Polsce jest bardzo dużo kompetencji produkcyjnych. Oczywiście, transfer technologii wymaga nauki".
Najpierw zwolnienia, teraz rekrutacja
ElectroMobility Poland w 2025 roku zredukowała zatrudnienie - w marcu ubiegłego roku przekazano, że zwolniono około 40 proc. pracowników, tj. około 40 osób z zespołu składającego się ze 100-110 pracowników. Wyjaśniano wtedy, że decyzje były podyktowane przejściem projektu do innej fazy, co wymagało od załogi dostosowania do nowej strategii.
Ówczesny wiceprezes EMP Łukasz Maliczenko mówił wówczas Onetowi: "Mam nadzieję, że to tylko chwilowa przerwa. Gdy zabezpieczymy finansowanie i zakończymy proces transakcyjny, będziemy mogli ponownie zaprosić tych ludzi na pokład".
13 maja br. Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej podpisał umowę na dofinansowanie projektu "Polski Hub Elektromobilności" w wysokości ok. 4,5 mld zł. Środki zapewniono z KPO. ElectroMobility Poland ma wyprodukować trzy rodzaje SUV-ów elektrycznych i planuje podbić zarówno rynek krajowy, jak i europejski.












