W skrócie
- PAŻP otrzymała informację o zajęciu wierzytelności z opłat trasowych przez Eurocontrol w związku z wyrokiem belgijskiego sądu w sprawie koncernu Pfizer przeciwko Polsce.
- Belgijski sąd orzekł, że Polska powinna odebrać 64 mln dawek szczepionek przeciw COVID-19 oraz zapłacić koncernowi 5,644 mld zł wraz z kosztami procesowymi.
- Zajęcie środków PAŻP budzi obawy o płynność finansową agencji i wywołuje dyskusję o immunitetach egzekucyjnych dla instytucji odpowiedzialnych za bezpieczeństwo państwa.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Na początku lipca Polska Agencja Żeglugi Powietrznej poinformowała, że otrzymała od Europejskiej Organizacji ds. Bezpieczeństwa Żeglugi Powietrznej (Eurocontrol) informację o zajęciu jej wierzytelności z tytułu należnych jej opłat trasowych. Ruch ten ma związek z wyrokiem sądu w sprawie Pfizer kontra Polska. Co ważne, postępowanie nie dotyczyło jej działalności, a zajęcie środków wynika z obowiązków Eurocontrol jako wykonawcy postępowania egzekucyjnego.
- PAŻP ma bardzo duże znaczenie dla funkcjonowania polskiego nieba. Ewentualne perturbacje finansowe, które mogą się pojawić, mimo że rząd zapewnia o wsparciu finansowym, mogłyby odbić się na przewoźnikach, lotniskach i pasażerach - przyznaje w rozmowie z Interią Biznes Sebastian Gościniarek, ekspert rynku lotniczego, jeden z założycieli i partner w BBSG.
Zajęcie pieniędzy PAŻP w procesie Polski z Pfizerem. Walka o 5,6 mld zł
Sprawa dotyczy umowy zawartej przez Komisję Europejską z koncernem Pfizer w imieniu państw członkowskich UE na dostawy szczepionek przeciw COVID-19. Jednak w 2022 r. polski rząd odmówił odbioru części zamówionych dawek, argumentując to m.in. zmianą sytuacji epidemicznej i skutkami wojny w Ukrainie. Pfizerowi nie spodobała się ta decyzja, a argumentację uznał za niewystarczającą. Dlatego we wrześniu 2023 r. koncern skierował sprawę do sądu w Brukseli.
Po trzech latach sprawa doczekała się rozstrzygnięcia. 1 kwietnia 2026 r. belgijski sąd pierwszej instancji orzekł, że Polska powinna odebrać około 64 mln dawek szczepionek i zapłacić koncernowi 5,644 mld zł, a także pokryć koszty procesowe wynoszące około 170 mln zł.
Od razu Ministerstwo Zdrowia zapowiedziało wykorzystanie wszystkich dostępnych środków prawnych w celu zmiany nieprawomocnego wyroku.
Uderzenie w finanse PAŻP. Europejskie sądy mogą zbyt wiele?
Decyzja o zajęciu wierzytelności to znaczące uderzenie w finanse i stabilność PAŻP. Opłaty trasowe pobierane przez Eurocontrol stanowią ponad 80 proc. jej przychodów i są podstawowym źródłem finansowania działalności. Wiceminister infrastruktury Piotr Malepszak wyliczał w Sejmie, że blokada przez Eurocontrol opłat trasowych pozbawia PAŻP setek milionów złotych miesięcznie.
- Samo zajęcie wierzytelności u osoby trzeciej (w tym przypadku u Eurocontrol, która zbiera opłaty nawigacyjne na rzecz państw członkowskich) jest standardową procedurą egzekucyjną w prawie handlowym i cywilnym. W tej sprawie kluczowy problem polega na tym, że stronami sporu był Pfizer i Rzeczpospolita Polska, a nie PAŻP. Sama PAŻP jest państwową osobą prawną posiadającą własną autonomię majątkową, a zgodnie z art. 7 ustawy o PAŻP, nie odpowiada za zobowiązania Skarbu Państwa - mówi Interii Biznes prof. Łukasz Gruszczyński z Katedry Prawa Międzynarodowego i Prawa Unii Europejskiej Akademii Leona Koźmińskiego.
Szczegółowe zasady prowadzenia egzekucji z majątku państwowych osób prawnych zależą od prawa państwa, w którym prowadzona jest egzekucja - w tym przypadku Belgii. Prof. Gruszczyński zwraca jednak uwagę, że w wielu systemach prawnych istnieją mechanizmy pozwalające na skierowanie takiej egzekucji, jeżeli spełnione są określone przesłanki - chodzi np. o test samodzielności danej jednostki, czyli na ile państwo ją kontroluje. Podobne rozwiązania funkcjonują m.in. w USA czy Wielkiej Brytanii.
"Ingerencja w wykonywanie podstawowych funkcji państwa"
- Zajęcie środków podmiotu odpowiedzialnego za zarządzanie ruchem lotniczym i bezpieczeństwo państwa można uznać za ingerencję w wykonywanie podstawowych funkcji państwa - przyznaje wprost ekspert z Akademii Leona Koźmińskiego. - Zarządzanie ruchem lotniczym to nie zwykła działalność gospodarcza, lecz kluczowa usługa publiczna i element infrastruktury krytycznej państwa. Co do zasady działania takie są objęte immunitetem jurysdykcyjnym oraz egzekucyjnym - podkreśla.
- Bez wątpienia PAŻP jest podmiotem świadczącym usługę krytyczną dla funkcjonowania naszego kraju - przyznaje także Sebastian Gościniarek. - Jako uczestnik rynku lotniczego i jako obywatel mogę powiedzieć, że takie podmioty powinny być lepiej chronione przed tego typu ingerencjami. Jednak samo stwierdzenie, że takie instytucje powinny być chronione, niewiele jednak rozwiązuje. Pojawia się bowiem pytanie, w jaki sposób mają być chronione i co dokładnie miałoby oznaczać taka ochrona. I to już jest zadanie dla osób stanowiących prawo - mówi ekspert rynku lotniczego.
Również zdaniem ministra infrastruktury żaden sąd nie powinien zajmować środków, które służą bezpieczeństwu lotnictwa. "To musi się zmienić" - zapowiedział Dariusz Klimczak w rozmowie z PAP. W ocenie szefa resortu obszar ten trzeba unormować nie tylko w Europie, ale także wszędzie na świecie, ponieważ - jak dodał - "jest to najzwyczajniej niebezpieczne".
Kolejne instytucje w Polsce zagrożone blokadą środków?
Niepokój jest tym większy, że istnieje ryzyko, iż w podobny sposób mogą zostać dotknięte także inne polskie instytucje w związku z toczącymi się sporami prawnymi lub roszczeniami zagranicznych podmiotów.
Minister Klimczak przyznał w rozmowie z PAP, że zajęcie wierzytelności PAŻP wpłynęło m.in na Port Lotniczy Bydgoszcz, Port Lotniczy Olsztyn-Mazury, a także Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej, ponieważ zablokowane środki miały trafić również do tych instytucji.
Dopytywany, czy to, co ostatnio przydarzyło się PAŻP w związku z wyrokiem belgijskiego sądu, może grozić innym instytucjom, Klimczak odpowiedział, że "nie ma takich informacji". Jednak poinformował, że chce wypracować z Eurocontrol oraz Organizacją Międzynarodowego Lotnictwa Cywilnego rozwiązania prawne, które zapewniłyby immunitet egzekucyjny instytucjom realizującym kluczowe zadania państwa, chroniąc ich majątek przed określonymi formami egzekucji. Wśród takich podmiotów wymienił m.in. PAŻP.
W ocenie prof. Gruszczyńskiego jest za wcześnie, by rozstrzygać, czy sprawa PAŻP może być odosobnionym przypadkiem, czy też stwarza precedens i zwiększa ryzyko podobnych działań wobec innych polskich instytucji lub spółek o strategicznym znaczeniu. Wskazuje, że w wielu państwach istnieje możliwość prowadzenia egzekucji z majątku państwowych osób prawnych, jeśli spełnione są określone warunki dotyczące ich samodzielności. Dotyczy to jednak przede wszystkim zobowiązań wynikających z działalności o charakterze gospodarczym, a nie działań objętych ochroną wynikającą z immunitetu państwa.
Do podobnych sytuacji w przyszłości może jednak nie dochodzić dzięki zmianom dotyczącym ochrony aktywów Eurocontrol. Przyjęty przez Belgię dodatkowy protokół do porozumienia Seat Agreement ma wzmocnić immunitet egzekucyjny organizacji i zabezpieczyć środki przekazywane państwom członkowskim przed zajęciem. Nowe rozwiązania - procedowane w czerwcu w belgijskim parlamencie - mają ograniczyć ryzyko, że spór dotyczący jednego państwa wpłynie np. na funkcjonowanie całego systemu zarządzania ruchem lotniczym w Europie.
Firma przeprowadziła zatem egzekucję niemal w ostatniej chwili.
Napięte finanse PAŻP. Co z bezpieczeństwem polskiego nieba?
Zdaniem Sebastiana Gościniarka, jeśli rzeczywiście PAŻP miałaby problemy finansowe, mogłaby nie być w stanie w pełni wykonywać swoich podstawowych obowiązków związanych z zarządzaniem ruchem lotniczym. A to zaczyna być problem zarówno dla przewoźników, jak i dla lotnisk.
Tłumaczy, że niemożność efektywnego zarządzania ruchem lotniczym oznaczałaby ograniczenia tego ruchu. To uderzałoby nie tylko w przewoźników, ale również w pasażerów, którzy nie mogliby w sposób zaplanowany korzystać ze swoich urlopów czy podróży służbowych. Konsekwencje odczułaby także gospodarka.
- Dopóki przewoźnicy nie napotkają realnych trudności albo PAŻP sama nie zakomunikuje, że nie będzie w stanie spełnić określonych wymagań, będą raczej bacznie obserwować sytuację, ale nadal korzystać z polskiego rynku - mówi nam Gościniarek. - Przewoźnicy korzystający z polskich lotnisk również mają tutaj swój interes. Zarabiają w Polsce pieniądze i mają zobowiązania wobec pasażerów. Ograniczenie ich możliwości działalności w naszym kraju pociągałoby za sobą szereg konsekwencji - dodaje ekspert.
Rząd ma nie zostawić PAŻP bez wsparcia finansowego - wynika z zapowiedzi premiera Donalda Tuska po rozmowach z ministrem finansów Andrzejem Domańskim. Według szacunków do zapewnienia funkcjonowania agencji do końca roku potrzebne będzie nawet 1 mld zł dodatkowego finansowania. Minister Klimczak zasugerował jednak w tym tygodniu, że kwota prawdopodobnie okaże się niższa. Dodał zarazem, że środki potrzebne na działanie PAŻP do końca roku będą zabezpieczone.
Pfizer: Działania są następstwem wielu lat rozmów. Sąd w Brukseli rozpatrzy odwołanie PAŻP
PAŻP złożyła do sądu w Brukseli formalny sprzeciw wobec zajęcia środków należnych Agencji. Zapewniła, że kontynuuje działania prawne zmierzające do uchylenia zastosowanego zabezpieczenia i odblokowania środków finansowych.
Pfizer obstaje, że wyrok belgijskiego sądu potwierdza znaczenie zobowiązań umownych, które stanowiły podstawę skutecznej europejskiej odpowiedzi na pandemię. W oświadczeniu przesłanym Interii Biznes koncern stwierdził, że podjęte działania "są następstwem wielu lat rozmów oraz znacznej elastyczności ze strony firmy, mającej na celu uwzględnienie sytuacji państw członkowskich".
18 sierpnia sąd w Brukseli ma rozpatrzyć formalny sprzeciw PAŻP wobec zajęcia jej środków.
Sebastian Tałach














