Za zapisaniem w prawie UE nowego zobowiązania klimatycznego głosowało 413 europosłów w liczącej 720 członków izbie. Przeciwko było 226, a 12 wstrzymało się od głosu.
Parlament Europejski przyjął cel klimatyczny na 2040 r.
By zmiany weszły w życie, formalnie muszą je jeszcze zatwierdzić kraje członkowskie w Radzie UE. Stolice już wcześniej wstępnie zgodziły się na nowy cel klimatyczny, ale pod warunkiem wprowadzenia zapisów, które mają dać państwom większą elastyczność w redukowaniu gazów cieplarnianych.
Jednym z takich rozwiązań są zaakceptowane także we wtorek przez europosłów międzynarodowe kredyty węglowe, z których finansowane są inwestycje w zielone projekty na całym świecie. Takie kredyty węglowe będą mogły być doliczane do ogólnego wysiłku redukcyjnego, ale będą mogły wynieść w 2040 r. nie więcej 5 proc.
PE zdecydował. System ETS2 wejdzie w życie z rocznym opóźnieniem
Parlament Europejski poparł także roczne opóźnienie wejścia w życie systemu ETS2, który przewiduje objęcie transportu i budownictwa pozwoleniami na emisję CO2. Zamiast w 2027 r., system ten zacznie obowiązywać w 2028 r.
Wprowadzono również możliwość wykorzystania stałych zasobów pochłaniania dwutlenku węgla, takich jak lasy, do kompensowania emisji trudnych do redukowania.
Komisja Europejska ma co dwa lata sprawdzać, jak przebiega realizacja celu i jaki ma wpływ na konkurencyjność europejskich gospodarek; w tej ocenie KE ma brać pod uwagę także koszty energii. Na tej podstawie KE będzie mogła zaproponować zmianę celu na 2040 r.
Polska przeciwko nowemu celowi klimatycznemu
Pomimo takich zmian, w listopadzie 2025 r. nowego celu nie poparły Polska, Węgry, Słowacja i Czechy. Z kolei Belgia i Bułgaria wstrzymały się od głosu.












