Wojciech Balczun odniósł się także do sytuacji Jastrzębskiej Spółki Węglowej i podsumował, ile spółki Skarbu Państwa oddadzą w ramach dywidend za 2025 rok. Wskazał również, co przeciętnemu Polakowi da fuzja Pekao i PZU.
Nowi pełnomocnicy ds. rozliczeń
W myśl rozporządzenia Ministerstwa Aktywów Państwowych, nowi pełnomocnicy mają działać przede wszystkim w spółkach strategicznych m.in. w Orlenie czy PZU. Zdaniem Wojciecha Balczuna, najczęściej sprawy audytów powierzane były departamentom prawnym, audytów i kontroli, które są też angażowane w bieżącą prace. "To są komórki, które mają bardzo dużo bieżących zadań. Chodzi o to, żeby je odciążyć", tłumaczył szef MAP.
"To nie są oficerowie polityczni, to są specjaliści, których zadaniem jest występowanie z większą aktywnością w imieniu strony pokrzywdzonej" - stwierdził Wojciech Balczun w RMF FM.
Pełnomocnicy monitorować będą już zgłoszone sprawy, ale mają także reagowanie na nowe przypadki.
Rząd liczy na blisko 10 mld zł z dywidend
Oficjalnych danych o przychodach spółek skarbu państwa w 2025 roku jeszcze nie ma, stąd MAP bazuje obecnie jedynie na prognozach dywidend od spółek Skarbu Państwa.
"Jest to na pewno mniej niż 10 mld zł, ale to będzie zbliżona do tego kwota (...) Prognozy są takie, że będzie to w okolicach 9-10 mld zł, jeżeli się nie pomyliłem" - wyliczał Wojciech Balczun w RMF FM.
Uchwalona na początku grudnia ustawa budżetowa na 2026 r. zakłada wpływy z tytułu dywidend na poziomie 7,896 mld zł, co oznacza wzrost o 55,5 proc. (blisko 2,82 mld zł) wobec planowanego wykonania w 2025 r. Rząd będzie czekał na ostateczne sprawozdania finansowe państwowych spółek za bieżący rok. Wówczas poda oficjalne dane.
Fuzja Pekao i PZU. Dla Polaków oznacza tańsze kredyty?
Szef MAP ewentualną fuzję Pekao i PZU ocenił jako "ważną z punktu widzenia rynku i całej gospodarki". Ma to być również "największa transakcja w ostatnich latach na rynkach finansowych w całej Europie", mówił Wojciech Balczun w RMF FM.
Minister zapewnił, że fuzja nie została odroczona, jest jedynie "skomplikowanym rozwiązaniem, które wymaga nowelizacji czterech ustaw". Obecnie połączenie dwóch państwowych gigantów datowane jest na 2027 rok. A co fuzja zmieni dla przeciętnego Polaka?
"Jeżeli udałoby się uwolnić kapitały, które mogłyby się zamienić na poważną akcję kredytową banku - mówi się o tych przysłowiowych 200 mld zł środków na kredyty - to ma to przełożenie na rynki, na klientów" - przekonywał szef MAP.
Słowem, dla przeciętnego Kowalskiego dostępność kredytów może wzrosnąć, a jest szansa, że będą one również tańsze.
Jak uratować JSW? Spółka szuka finansowania
Balczun odniósł się także do trudnej sytuacji Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Przypomniał, że rząd w ustawie węglowej włączył JSW i Bogdankę do tzw. osłon górniczych dla odchodzących pracowników. Ta ustawa została już podpisana przez prezydenta Nawrockiego.
"Jesteśmy w trakcie dyskusji dotyczących uruchomienia pożyczki dla JSW (...) Prowadzę w tej materii rozmowy z Ministerstwem Finansów. Spółka szuka finansowania komercyjnego i czekamy też na efekty tych negocjacji" - przekonywał szef MAP w RM FM.
Minister sam nie wyobraża sobie, by nie udało się uratować JSW. Podchodzi do tego jednak realistycznie: "Oczekujemy jednak głębokiej restrukturyzacji i zrozumienia ze strony społecznej, żeby ta sprawa nie była elementem politycznym", kwitował Balczun w RMF FM.












