Spór między firmą Anthropic, twórcą AI Claude, a Pentagonem trwa od lutego. Dotyczy sztucznej inteligencji i jej wykorzystania w technologiach wojskowych. Amerykański Departament Obrony zażądał od Anthropic usunięcia tzw. "blokad etycznych" z modeli AI, aby mogły być one w pełni wykorzystywane w systemach bojowych. Anthropic odmówił argumentując, że dane mogłyby zostać użyte do inwigilacji społeczeństwa.
Anthropic na czarnej liście. Skarży Pentagon
Konsekwencją podjętej decyzji było wydanie dyrektyw przez prezydenta Donalda Trumpa i sekretarza obrony USA Pete'a Hegsetha. Zakazywały one używania narzędzi Anthropica przez amerykańską administrację. Pentagon nazwał firmę "zagrożeniem dla łańcucha dostaw", co oznaczało wpisanie jej na czarną listę, razem m.in. z podmiotami posądzonymi o przemyt.
Na początku marca Anthropic pozwał Departament Obrony i inne agencje do federalnego sądu Kalifornii. Wnioskował o wydanie nakazu wstrzymania tych działań i zapobieżenia dalszym szkodom finansowym i wizerunkowym firmy.
Wymiar sprawiedliwości opowiedział się po stronie twórcy AI Claude. Wydał nakaz, który zabrania administracji Donalda Trumpa wdrożenia, stosowania lub egzekwowania dyrektywy prezydenta. Dokument utrudnia też Pentagonowi uznanie Anthropica za zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego Stanów Zjednoczonych.
Sąd po stronie Anthropica. Wskazuje na odwet
W 43-stronicowym postanowieniu sąd napisał, że rząd próbuje "sparaliżować firmę Anthropic" i "ostudzić debatę publiczną" z powodu obaw firmy co do sposobu, w jaki jej technologia jest wykorzystywana przez Departament Obrony USA. "Ukaranie Anthropica za podważenie pozycji rządu w zakresie kontraktów to klasyczny odwet niezgodny z prawem, oparty na Pierwszej Poprawce" - napisał sąd.
Jego decyzja oznacza, że do czasu ostatecznego rozstrzygnięcia pozwu, narzędzia firmy Anthropic, podobnie jak Claude - zaawansowany chatbot i asystent oparty na sztucznej inteligencji - będą nadal wykorzystywane przez rząd i zewnętrzne firmy współpracujące z wojskiem. Ostateczny werdykt w tej sprawie może zapaść za kilka miesięcy.












