MV Hondius to pierwszy zarejestrowany na świecie statek Klasy Polarnej 6 - spełniający najwyższe standardy dla podróży do regionów podbiegunowych. Został uznany za najbardziej innowacyjną jednostkę mogącą realizować rejsy w rejonie Arktyki i Antarktydy. "Hondius wykorzystuje oświetlenie LED, ogrzewanie parowe, biodegradowalne farby i smary oraz najnowocześniejsze systemy zarządzania energią, które minimalizują zużycie paliwa i emisję CO2" - dowiadujemy się z Ocean Wide Expeditions, portalu oferującego rejsy MV Hondiusa.
Epidemia hantawirusa. Statek dopłynie do Europy
To właśnie na tym statku podczas wyprawy z Argentyny do Wysp Kanaryjskich na statku ogłoszono epidemię hantawirusa, z której powodu zmarły już trzy osoby. Łącznie odnotowano osiem przypadków zachorowań. O ostatnim z nich poinformowano we wtorek. Pięciu pacjentów to przypadki podejrzane, a dwa zostały potwierdzone badaniami laboratoryjnymi. Członkiem załogi jest Polak. Ministerstwo Spraw Zagranicznych poinformowało, że nie wymaga on pomocy medycznej ani wsparcia konsularnego.
W tym tygodniu statek dotrze do Wysp Kanaryjskich. WHO oceniła, że ryzyko dla populacji globalnej wynikające z epidemii na pokładzie jest niskie. "Nie ma powodu do paniki ani wprowadzania ograniczeń w podróżowaniu" - podkreślił cytowany przez Europę Press Hans Henri P. Kluge, dyrektor regionalny WHO na Europę.
Luksusowy statek dotknięty epidemią. Oferuje apartamenty z balkonami dla wybrednych
Hondius może pomieścić 170 pasażerów, nad wygodą i bezpieczeństwem których czuwa podczas rejsu 70 osób załogi i personelu, w tym 13 przewodników oraz lekarz. Najbardziej wybrednym statek oferuje sześć apartamentów z balkonami, z których każdy ma 27 m2 powierzchni. Apartamenty typu junior mają 20 m2, a kabiny superior - 21 m2. Można też podróżować w kabinach deluxe, dwuosobowych kabinach z oknami oraz kabinach z iluminatorami.
Eleganckie wnętrza zaprojektowano w stylu modernizmu z połowy ubiegłego wieku, co wpływać ma na dobrą atmosferę podczas podróży. Na jednym z pokładów urządzono salon widokowy oraz salę wykładową przeznaczona do warsztatów, wystaw i występów.
Statek zapewnia elastyczność tras i szybki czas reakcji. Oznacza to, że zawija nie tylko do portów ale na życzenie pasażerów zatrzymuje się w pobliżu dzikich brzegów. "Naszym priorytetem jest wykorzystanie każdej okazji, jaką stwarza dzika przyroda i teren" - zapewnia armator cytowany przez portal Ocean Wide Expeditions. Aby móc szybko dotrzeć do brzegów, częścią wyposażenia są pontony o sztywnym kadłubie, "które gwarantują szybkie i bezpieczne lądowanie dla pasażerów".
MV Hondius. Wyprawy dla bogatych podróżników
MV Hondius informuje, że podbiegunowe wyprawy najczęściej przyciągają niezależnych podróżników z całego świata, "których cechuje silne zainteresowanie eksploracją odległych regionów". Organizatorzy rejsów zachęcają do zabrania "solidnych butów z antypoślizgową podeszwą". "Wybierz warstwowe ubranie, ponieważ na pokładzie statku jest przyjemnie ciepło, choć często chłodno" - proszą. I przypominają, że na statku obowiązuje zakaz palenia.
Podróżni mają do wyboru pięć rejsów. Trwające tydzień, na przełomie maja i czerwca, zwiedzanie północno - zachodniej Islandii i lodu Grenlandii kosztuje od 4150 euro - 17 565 zł. A za dwutygodniowy pobyt na Oceanie Arktycznym i odwiedziny Spitsbergenu, w zależności od kategorii kajuty, zapłacić trzeba od 3220 euro (14,051 zł) do 14 880 euro - 63 tys. zł. Inne oferowane podróże to m.in. 22 dniowy pobyt na Oceanie Arktycznym i podróż do Północnego Spitzbergenu.













