Hiszpanie mówią o nim "prawdziwy pałac na szynach". Wyglądem i wystrojem Al-Andalus przywodzi podróże w starym stylu. Takie jak słynnym Orient Expressem, który też powrócił na tory.
Al-Andalus "to coś więcej niż pociąg"
W trakcie tygodniowego wyjazdu podróżni odkrywają fascynujący rejon południowej Hiszpanii. "To coś więcej niż pociąg - to wciągające doświadczenie, które łączy historię, dziedzictwo, gastronomię i ekskluzywność" - oceniła Al-Andalus hiszpańska prasa.
Ci, którzy zakosztowali już jazdy twierdzą, że oferuje ona podwójne doświadczenia - zwiedzanie Andaluzji oraz podróż w czasie. Wystrój i koncepcja wagonów przywołują ducha Belle Époque - elegancji i wyrafinowania - kiedy jazda pociągiem nie polegała tylko na dotarciu do celu, ale na delektowaniu się wyjazdem. "Luksusu nie mierzy się przepychem, ale czymś, co dziś jest o wiele trudniejsze do znalezienia: czasem, komfortem i dbałością o szczegóły" - czytamy na stronie Al-Andalus.
Pociąg łączy klasyczny styl minionej epoki z nowoczesnymi udogodnieniami. Podróżni mają do wyboru kabiny Grand Class i Deluxe Suite. Pierwsza oferuje elegancki, komfortowy i funkcjonalny pobyt. Druga - dzięki większej powierzchni i bogatemu wystrojowi - podnosi standard podróży. Obie wyposażone są w prywatną łazienkę, klimatyzację, minibar i sejf. Mają też duże okna. Kształt mebli, kolory i tkaniny naśladują te wykorzystywane w minionej epoce.
Zwiedzanie Andaluzji to podróż przez historię
Program siedmiodniowego wyjazdu jest bardzo napięty. Podróż rozpoczyna się w Madrycie i kończy w Sewilli, lub odwrotnie. W obu przypadkach jej istota pozostaje niezmienna - przez siedem dni pociąg odwiedza najbardziej charakterystyczne miejsca w południowej Hiszpanii. Zatrzymuje się m.in. w Jerez de la Frontera, mieście łączącym dwie cechy regionu - wino i tradycję jeździecką. Również w położonym nad Atlantykiem Kadyksie i słynącej z meczetu - bazyliki Kordobie.
Jest obecnie najdłuższym pociągiem kursującym po hiszpańskich torach. Mierzy 450 metrów, co - dowiadujemy się ze strony pociągu - można porównać do 150-piętrowego wieżowca. Jest złożony z 14 wagonów - siedmiu sypialnych, dwóch restauracyjnych, wagonu kuchennego, barowego, gier a także wagonów załogi i generatora. Na każdą wycieczkę zabiera nie więcej niż 64 pasażerów.
Bilety wykupione, cena nie zniechęca. Kosztowna podróż w czasie
Ceny tygodniowej podróży po Andaluzji rozpoczynają się od sumy 6600 euro za osobę (28 650 zł). Tyle płacą spędzający czas w pokoju dwuosobowym w kategorii Gran Clase. Apartament Deluxe kosztuje 7900 euro za osobę w pokoju dwuosobowym (ponad 34 tys. zł). A ceny kabin najwyższej klasy wahają się od 11 200 euro do 15 800 euro (48,5 - 68,5 tys. zł).
We wszystkie te kwoty wliczone jest pełne wyżywienie. Nie trzeba też dopłacać za napoje, wycieczki ani za zwiedzanie z przewodnikiem. Opłata pokrywa również bilety wstępu do zabytków i na pokazy.
Pragnących skorzystać z podróży w tym roku, czeka niespodzianka. Wykupiono już miejsca na prawie wszystkie planowane wyjazdy. W przyszłym roku Al-Andalus kursować będzie od marca do końca września. Bilety są już w sprzedaży.











