Ministerstwo Obrony Narodowej poinformowało, że we wtorek (12 maja) w Polsce gościć będzie delegacja amerykańska, która w towarzystwie wiceministra obrony narodowej Cezarego Tomczyka odwiedzi Tarczę Wschód. Plan opublikowany przez resort zakłada, że Amerykanie i sekretarz stanu w MON dokonają rekonesansu miejsc składowania Tarczy Wschód, a także części elementów zabezpieczenia granicy Polski z Białorusią.
Wizyta Cezarego Tomczyka z MON i delegacji amerykańskiej na Tarczy Wschód
O godz. 11:30 rozpoczęła się ta część wizyty, podczas której przewidziano wydanie oświadczeń dla mediów. Delegaci wraz z Cezarym Tomczykiem przebywali wówczas w Białymstoku, na terenie miejsc składowania Tarczy Wschód.
- Dla nas sojusz ze Stanami Zjednoczonymi ma fundamentalne znaczenie i niezależnie od tego, jak wygląda czasami polityka, sojusz pomiędzy Polską a Stanami Zjednoczonymi jest czymś najważniejszym z punktu widzenia polskiego bezpieczeństwa. Chciałbym na ręce pana, panie sekretarzu, złożyć też podziękowania za obecność wojsk amerykańskich. Żołnierze amerykańscy są tutaj nie tylko mile widziani, ale są też jedną z podstaw naszego bezpieczeństwa.
- Myślę, że warto docenić tę pracę, którą wykonaliście. To jest partnerstwo, które powinniśmy kontynuować w tym samym duchu w przyszłości. Oczywiście nie wszystko jest łatwe, przed nami naturalnie bardzo dużo pracy, którą jeszcze musimy wykonać, ale w imieniu prezydenta Donalda Trumpa oraz ministra spraw zagranicznych, pana Rubio, chciałem powiedzieć, że bardzo ważne jest, żeby mieć tę możliwość kontrolowania, kto wchodzi na terytorium danego kraju, kontrolowania swoich granic i myślę, że tutaj mamy wspólne zrozumienie między Polską a Stanami Zjednoczonymi, które przejawia się w ścisłej kooperacji. Ta ścisła współpraca jest kluczem do zapewnienia takiego bezpieczeństwa. Będziemy jeszcze ściślej, intensywniej współpracować - zapewnił amerykański podsekretarz stanu ds. kontroli zbrojeń i bezpieczeństwa międzynarodowego Thomas G. DiNanno.
Założenia projektu Tarcza Wschód
Tarcza Wschód jest projektem, którego realizację zaplanowano na lata 2024-2028. Warto przypomnieć, że na ten cel przeznaczono część pieniędzy z SAFE dla Polski (łączna kwota pożyczki dla naszego kraju wynosi 43,7 mld euro).
Zadaniem Tarczy Wschód ma być wzmocnienie bezpieczeństwa Polski. MON jasno deklaruje, że jej założeniem nie jest walka z migracją (niezależnie od jej legalności). Projekt ma służyć odstraszaniu potencjalnych przeciwników i ograniczaniu ich mobilności, a gdyby doszło do ataku - chronić polskich żołnierzy i ludność cywilną. W ramach programu budowane będą umocnienia i wykorzystywane oraz wzmacniane naturalne przeszkody terenowe (np. bagna, skarpy, lasy). Dodatkowo planuje się budowę schronów, centrów logistycznych, magazynów materiałów, elementów umocnień i systemu wykrywania i śledzenia dronów, który będzie działał, korzystając z termowizji, radarów i nasłuchu.
MON informuje, że opracowaniem i budową Tarczy Wschód zajmują się głównie Siły Zbrojne, przede wszystkim wojska inżynieryjne, ale w projekt angażują się także różne ministerstwa, samorządy, wojewodowie, Rządowa Agencja Rezerw Strategicznych i inne podmioty. Ma ona znajdować się głównie na obszarach należących do lokalnych samorządów i Skarbu Państwa, a jeśli tylko będzie taka możliwość, elementy Tarczy będą zamawiane u polskich przedsiębiorców.
Obszar fortyfikacji obejmuje wschodnią i północną granicę kraju, a kluczowe województwa to: pomorskie, warmińsko-mazurskie, lubelskie, podlaskie, podkarpackie i mazowieckie. Tarcza Wschód ma chronić granice nie tylko Polski, ale i wschodniej granicy UE i NATO. Całkowite koszty realizacji tego projektu szacuje się na 10 miliardów złotych, a budowę pierwszych elementów rozpoczęto w październiku 2024 roku.











