Od 31 marca Ministerstwo Energii w każdy dzień roboczy ogłasza nowe maksymalne stawki dla detalicznych cen paliw. Decyzje resortu zależą od średnich cen hurtowych na rynku krajowym, marży sprzedażowej, a także od obciążeń podatkowych na paliwie tj. podatku VAT (który i tak jest obniżony w ramach pakietu CPN) i opłaty paliwowej. Rozwiązanie miało przerzucić koszty niestabilności rynku paliw z konsumentów na budżet państwa.
Znaczna większość Polaków popiera maksymalne ceny paliw, nawet do końca roku
Z sondażu Instytutu Badań Pollster dla "Super Expressu" wynika, że 80 proc. badanych poparłoby utrzymanie limitu cen paliw do końca 2026 roku. 40 proc. respondentów wskazało "raczej tak" i 40 proc. "zdecydowanego tak"
Pozostałe 20 proc. było przeciwnego zdania, w czym 13 proc. stanowili badani, którzy wskazali "raczej nie"; a 7 proc. "zdecydowanie nie". W omówieniu wyników pominięto osoby niezdecydowane.
Badanie zrealizowano w dniach 2-3 kwietnia na próbie 1011 dorosłych.
Ropa najdroższa od 2022 roku. Na razie nic nie wskazuje na to, aby ceny paliw miały spaść
Niestabilna sytuacja na rynku paliw jest skutkiem ataku USA i Izraela na Iran rozpoczętego 28 lutego. W wyniku konfliktu na Bliskim Wschodzie zablokowana została cieśnina Ormuz, przez którą przepływa ok. 20-30 proc. światowego transportu ropy, oraz część gazu LNG. Po wybuchu konfliktu w marcu 2026 roku baryłki ropy naftowej Brent przekroczyły granicę 100 dolarów za baryłkę, co jest najwyższym poziomem od 2022 roku.
Ceny surowców wahają się w zależności od eskalacji, lub deeskalacji sytuacji na Bliskim Wschodzie. Po ostatniej zapowiedzi zniszczenia infrastruktury krytycznej Iranu w razie niespełnienia żądań prezydenta USA Donalda Trumpa, ceny ropy WTI wzrosły do 114,73 dolarów, a Brent do 111,12 dolarów (stan na 07.04.2026 09:00).
We wtorek 7 kwietnia maksymalne ceny paliw w Polsce nałożone przez Ministerstwo Energii wynoszą 6,21 zł/litr benzyny 95; 6,82 zł/litr benzyny 98 i 7,87 zł/litr oleju napędowego.













